Czasami mamy ochotę coś zmienić? Zamknąć drzwi tego co jest i otworzyć zupełnie nowe?  Kobiety często wtedy zmieniają fryzurę idą na zakupy, a faceci…hmm chyba kupują nowe wiertarki, wkrętarki i inne cuda wianki ;).

Co jednak gdy mamy dość naszego domu? Znudził się,  zestarzał, zupełnie do nas nie pasuje, bo np. dostaliśmy go od dziadków. Niekiedy i on potrzebuje odmiany, a  każda nawet najmniejsza zmiana odświeża i daje mieszkańcom  nową energię. Autorzy dzisiejszej metamorfozy podeszli do tematu z zupełnie innej strony, a ich nietypowa rozbudowa domu nie może  zostać przeze mnie nie zauważona. 🙂

Architekt: http://www.pierrehebbelinck.net