Co najmniej połowę  dnia spędzamy poza domem. Bawimy się, uczymy i pracujemy w miejscach, na które zazwyczaj nie mamy wpływu, natomiast ich wpływ na nasze życie jest ogromny. Nasze samopoczucie zależy przecież nie tylko od zdarzeń dnia codziennego, ludzi z którymi przyszło nam ten dzień dzielić, ale także od przestrzeni,  które sprzyjały lub wstrzymywały nasze działania. Jako architekt chciałabym, aby przestrzeń w której żyjemy dawała nam życiową energię i była świadkiem wielu radosnych chwil. Tak ważne jest, by już od najmłodszych lat rozwijać się w przyjaznych wnętrzach, przestrzeniach, krajobrazach. To one kształtują naszą wrażliwość i estetykę, rozwijając zamiłowanie do porządku, czystości i harmonii w każdej dziedzinie życia. Dziś znalazłam przedszkole, które w pełni spełnia moje wyobrażenie o takim właśnie miejscu. Bez zastanowienia zapisałabym tam swoje dziecko.:)

Powstało ono w Austrii na podstawie zwycięskiego projektu firmy  Solid Architecture . Jednym z wytycznych do projektu było stworzenie takiej architektury, która w nieograniczony sposób i bez wpływu na życie przedszkolaków będzie mogła ulegać modyfikacji  poprzez otwieranie, dodawanie i  łączenie przestrzeni. Bryła przedszkola, ułożona w kierunku wschód-zachód dała możliwość doskonałego doświetlenia sal przedszkolnych, a wewnętrzne świetliki dodatkowo urozmaicił przestronne wnętrza przedszkola. Zarówno wnętrze jak i elewacje przedszkola zostało zbudowane z bieli i drewna, na tle których świat dziecka wydawać się może jeszcze bardziej kolorowy.

Na dzisiejszy wieczór w kategorii szkolnej to mój numer jeden. 🙂 A Wam jak się podoba?

Architekt:  Solid Architecture – www.solid.ac

Źródło: http://architecturelab.net , http://urbanspot.pl