Kto nas zna to wie, że pierwsze co zwróciło naszą uwagę w tym domu to stojący na dziedzińcu samolot. 😉 Zamiłowanie do maszyn latających od dziecięcych lat przejawia męska połowa AWX2.  Jednak po 10 latach naszej znajomości i ja oglądam się za każdym napotkanym obiektem latającym.  Spójrzcie jednak wyżej niż ten samolot i zajrzyjcie do domu, który dziś oczarował mnie absolutnie. Trzy bryły, dwa dziedzińce, zieleń, fantastyczne białe przestronne wnętrza. I jest tylko jedna rzecz, która mi się naprawdę nie podoba: to że nie jest mój. 😉

Źródło i architekt:  Stanic Harding