Po powrocie z krótkich wakacji, pełni radości z nowym zapałem wracamy do pracy i do Was.

Pomiędzy szczytami gór, promieniami słońca, spadającymi liśćmi zapomnieliśmy  o wszystkich problemach i razem z naszymi dziećmi cieszyliśmy  się każdą beztroską chwilą. Hm….A gdyby tak znów wrócić do lat młodzieńczych? Jest takie miejsce, dla którego na chwilę chciałabym cofnąć czas.

Oto ono 🙂

Zobaczcie przedszkole w Troms w Norwegii, w  którym architekci z pracowni  70 º n Arkitektur, budząc w sobie dziecięcą fantazje, stworzyli niezwykle zabawną przestrzeń. Mobilne ściany, kolorowe dziury, rampy, szuflady, przyjazne kształty, teatrzyki, pokoje, ogród zimowy, zachwycają mnie w każdym detalu. Jestem pewna, że jedyne czego na pewno nie znajdzie tam żadem przedszkolak to nuda.W tak doskonale skomponowanej przestrzeni codziennie kreować można nowe powierzchnie dziecięcej radości.

Architekt: 70 º n Arkitektur

Źródło: zdjęcia tego przedszkola zbieram już od dawna, dlatego ciężko podać mi jedno konkretne miejsce. 🙂