Zgłaszając się do architekta młoda duńska rodzina z dziećmi marzyła o nietypowym domu,  innym  niż wszystkie w okolicy. Po kilku spotkaniach urodziła się koncepcja trójkątnego domu. Dom ubrany z zewnątrz w drewnianą świerkową elewację podzielony został na trzy strefy: dla dzieci , rodziców i wspólną strefę kuchni z salonem. Powierzchnie przeznaczone na każde pomieszczenie zostały dokładnie skalkulowane i można śmiało powiedzieć, że został on uszyty na miarę tej rodziny. Sami właściciele zapytani: „Co jest najlepsze w ich trójkątnym domu” odpowiadają, że „teraz mogą stanąć w  kuchni (centrum dowodzenia) i mieć oko na ich małe dzieci, niezależnie po której stronie domu się znajdują.” Jak widać i tu sprawdza się powiedzenie  Miesa van den Rohe : „Mniej znaczy więcej” 🙂

Architekt: Jorn Johansen

Źródło: http://www.mymodernmet.com