Czy zawsze architektura musi pędzić za modą, trendem, nowoczesnym designem? A co z budynkami, którym dobrze jest w swoich starych sprawdzonych ubraniach i tylko subtelne odświeżenie i zmodyfikowanie sprawi, że poczują się lepiej w dzisiejszych czasach. Modernizacja, przebudowa czy rozbudowa domu powinna być najpierw próbą odnalezienia i wydobycia piękna z istniejących murów, a dopiero potem poszukiwaniem możliwości dostosowania jej do potrzeb mieszkańców. Nie inaczej było w prezentowanym dziś przypadku. Na przekór nowoczesności w starym domu w  rumuńskim mieście Timisoara, architekci postanowili zachować dawnego ducha i tożsamość domu i tylko niewielkimi zabiegami sprawili, że znów może czuć się dobrze i atrakcyjnie. 😉

 

 

 

 

 

Źródło: http://www.designrulz.com