Czasem tak mam, że jakiś dom siedzi w mojej „szufladzie” i czeka na swój dzień. Tak było z poprzednią rozbudową z Buenos Aires. Ale najczęściej pojawiają się tutaj inspiracje, które właśnie odkryłam i choćby się paliło, wiało czy padało muszę, no muszę je Wam pokazać. 😉 Zatem ze słonecznej Argentyny zabieram Was teraz do Czech gdzie powstał piękny, prosty, parterowy dom. Jest tak naturalny, że mam wrażenie , że oddycha otaczającym go krajobrazem. Zostawiam Was z nim na dzisiejsze popołudnie. Delektujcie się. 😉

Architekt: http://www.arch.cz/cajthamlova/

Źródło: http://www.archiweb.cz