Na początku tygodnia nawet nie przypuszczałam, że australijska architektura sama będzie mi „wpadać w ręce”.  Wybaczcie, że znów Was tam zabiorę, ale jak tu się oprzeć tak fajnej rozbudowie domu. Przyczyniło się do niej studio architektoniczne MAKE Architecture Studio .  Patrząc na zdjęcia w pierwszej chwili trudno odgadnąć co jest wnętrzem, a co zewnętrzem domu. Ale czyż nie to było właśnie zamierzeniem architektów. Zewnętrzny pokój oddzielony od ogrodu białymi  żaluzjami, odsuwa  życie mieszkańców od ruchliwej ulicy, dając im poczucie prywatności.  Wnętrze to zabawa bieli i czerni, którym wspaniale wtóruje naturalne drewno czyli to co lubię najbardziej.

 

 

 

 

Źródło: http://blog.gessato.com