Zobaczcie jak holenderscy architekci BaksvanWengerden  postanowili odmienić typowy ceglany dom z 1932 roku. Monolityczna betonowa konstrukcja, za pomocą której powiększyli parter domu, niespodziewanie wysunęła się z bryły budynku. Ten wyrzeźbiony z betonu element, nawiązując do trójkątnej geometrii budynku, dał mieszkańcom możliwość nieustannego obcowania z naturą, a jego  kształt lekko ograniczył pole widzenia dla potencjalnych ciekawskich sąsiadów. Wewnętrzna nowa klatka schodowa stała się kręgosłupem domu, wokół którego toczy się życie mieszkańców, a  wszechobecna biel odświeżyła wnętrza starego domu. To niesamowite, że  te same stare mury przez tyle lat były świadkami codziennego życia kolejnych mieszkańców domu,  obserwując jak z biegiem czasu zmieniają się ich potrzeby, sposób wyrażania siebie i to jak kształtują przestrzeń, która ich otacza. Czasem aż chciałby się, by przemówiły i opowiedziały historię danej przestrzeni. Mielibyście ochotę jej posłuchać? Ja wpatrując się w naszą ponad stuletnią kamienną ścianę chętnie dowiedziałabym się jak jej się tu mieszkało przez te wszystkie lata. 🙂

Architekt: http://www.baksvanwengerden.nl/

Źródło: http://home-desain.com