Korzystając z odrobiny wolnej chwili pomiędzy spotkaniami pokaże Wam wczorajsze znalezisko. Niby nic, zwykła rozbudowa tradycyjnego domu, ale ma w sobie to coś.  Przeszklenie – tak banalny pomysł, tak prosty a tak zaskakujący. Ciekawa jestem reakcji osób, które odwiedziły mieszkańców po przebudowie. Zaskoczenie, zachwyt czy może skrywany grymas dezaprobaty wobec takiego rozwiązania. Ja jestem na tak – bo wydaje mi się, że w tym domu mieszka się już zupełnie inaczej. 😉

ps. i koniecznie przyjrzyjcie się budynkowi, który stoi po drugiej stronie działki, czyż nie tak można by odmienić niejeden polski blaszak ? 😉

Architekt: http://www.picquet-architecte.com/