Dzisiejszy wpis jest dla nas bardzo wyjątkowy. Rzadko pokazujemy Wam nasze własne realizacje, jednak tej nie możemy już trzymać tylko dla siebie.  Bardzo trudno w jednym wpisie pokazać dwuletnią przygodę, opowiedzieć w kilku słowach co jak i dlaczego. Jednak postaramy się w wielkim skrócie opowiedzieć Wam o niewątpliwie jednym z najtrudniejszych, najciekawszych i najbardziej emocjonujących projektów w jakich w ostatnich latach nasza rodzinna pracownia (PAB Janiny Dunal) brała udział. Znacie nasze zamiłowanie do naprawiania istniejącej architektury, dlatego dziś pokażemy Wam Szkołę w Jaskrowie pod Częstochową, której postanowiliśmy dać zupełnie nowe życie. 😉

Wszystko zaczęło się dokładnie dwa lata temu w pewne lutowe popołudnie. To wtedy właśnie po raz pierwszy pokazano nam szkołę, która już na pierwszy rzut oka potrzebowała pomocy.  Dwa budynki : szkoły i sali gimnastycznej połączone były prowizorycznym blaszanym łącznikiem. Tuż po wejściu do wiatrołapu, który spełniał rolę szatni wiedzieliśmy, jak bardzo jesteśmy potrzebni. Dzieciakom brakowało klas, świetlicy, kuchni, biblioteki, nauczyciele musieli zadowolić się ciasnymi pomieszczeniami. Jedną rzecz mieli jednak w nadmiarze – optymizm. To on właśnie urzekł nas na samym początku. Radosne dzieci, pełna energii Pani Dyrektor dała nam więcej niż spisany na kartce program funkcjonalny. Tej szkole potrzebny był wyraz, wyraz tego co zastaliśmy w środku. Te smutne zdjęcia poniżej doskonale oddają stan ducha budynku, po prostu musieliśmy to zmienić. 😉

Plan był taki: połączyć dwa budynku tzw.  łącznikiem, w którym pomieścić się miały: wejście główne, szatnie, holl, biblioteka, świetlica, kuchnia, oddział przedszkolny z dwoma salami i oddzielnym wejściem, pokój dyrekcji, sekretariat i pomieszczenia dodatkowe. Po wielu analizach, zabraliśmy się do projektowania. Uwielbiamy tę chwilę, gdy z dnia na dzień układanka zaczyna układać się w całość i powstaje nowa architektura. Tu jednak było inaczej. Tu po jednym problemie pojawiał się drugi. Zmieścić się między dwoma budynkami, a co gorsza spełnić wszystkie wszystkie wymagane przepisy, normy, wysokości i powierzchnie okazało się orzechem ciężkim do zgryzienia. My jednak należymy do ludzi, którzy się nie poddają i wiedzieliśmy, że prędzej czy później znajdziemy odpowiednie rozwiązanie. Po wielu tygodniach powstała koncepcja, która spełniła nasze oczekiwania, a co najważniejsze spodobała się władzom gminy i szkoły. Rysunki poniżej to pierwszy zarys koncepcji, potem uszczegółowiliśmy niektóre elementy, ale ogólna idea została ta sama.

C:\Documents and Settings\Admin\Moje dokumenty\Dropbox\Publ SZKOŁA W JASKROWIE KONCECPJA 2

Udało nam się spełnić wszystkie wymagania, stworzyć nową przestrzeń zarówno dla dzieci szkolnych jak i przedszkolnych. Łącznik podzieliliśmy na dwie połączone, a jednak odrębne strefy. Szkolna – w której na parterze dzieciaki dostały nową szatnię, bibliotekę i przestronną świetlico-jadalnię wyposażoną w profesjonalną kuchnię. Przedszkolną, która obsługiwana z osobnego wejścia i szatni wprowadza dzieci na oddzielne, samodzielne piętro z dwoma przestronnymi salami wyposażonymi w własne łazienki. Tą nową jakość opakowaliśmy w kolory, które doskonale odzwierciedliły energię z którą spotkaliśmy się pierwszego dnia.ZMIANA DACHU NA IST SZKOLE 09.052 ZMIANA DACHU NA IST. SZKOLE 5SZKOŁA-JASKRÓW-WIDOK-OD-BOISKA-1 SZKOŁA-JASKRÓW-WIDOK-OD-POŁUDNIA Na wiosnę 2013 rozpoczęła się budowa łącznika. To jednak nie był koniec naszej przygody. Władze gminy Mstów w porozumieniu z radnymi i dyrekcją szkoły poprosiły nas jeszcze raz o pomoc. Zdecydowali się zmodernizować i podnieść dach nad istniejącą częścią szkoły i co najważniejsze dokonać termomodernizacji całego budynku. Jesteśmy im  ogromnie wdzięczni za to, że zrozumieli potrzebę modernizacji całej szkoły. Tym sposobem na placu budowy pojawiły się dwie firmy budowlane, dwóch kierowników budowy, którzy musieli wspólnie dzielić się place, budynkiem i zadaniami. Tu musimy dodać, że jesteśmy pod ogromnym wrażeniem ich współpracy, że potrafili w zgodzie działać i robić swoje. 🙂 Dni upływały, a szkoła rosła i piękniała. Odebraliśmy tysiące telefonów, wysłaliśmy dziesiątki maili, spotykaliśmy się na budowie za każdym razem gdy pojawiał się problem i dziś wiemy, że było warto. Więc nie będziemy Was już zanudzać i pokażemy efekt końcowy. 😉

Dziś szkoła z zewnątrz zupełnie nie przypomina budynku z 2012 roku;)

To jednak nie koniec naszej pracy.  Po funkcji, formie i zewnętrznej architekturze z największą przyjemnością zabraliśmy się za projektowanie wnętrza. Od początku wiedzieliśmy jak chcemy, by szkoła oddziaływała z zewnątrz, ale też jakie emocje, mają tworzyć jej wnętrza. To one przecież od teraz będą tłem szkolnych przygód, dziecięcych przyjaźni, a przede wszystkim to one zapisane w wspomnieniach zostaną w tych dzieciach na zawsze. Dlatego pomimo wielu oporów postawiliśmy na swoim i przy pomocy 9, długo dobieranych, kolorów stworzyliśmy nową, nieznaną w tym miejscu do tej pory przestrzeń. Po wejściu do budynku mamy zatem hol główny, szatnię, i korytarz prowadzący do świetlicy i stołówki. Każdej funkcji przypisaliśmy inny kolor, tak by z łatwością można było odnaleźć się w nowej przestrzeni.

Od teraz szatnia to nie wiatrołap czy parapety w holu lecz ogromne pomieszczenie, w którym zmieści się cała szkoła. Zamykane kolorowe szafki, dwa wydzielone boksy, industrialne oświetlenie, wprowadza dzieciaki do zupełnie innej bo nowoczesnej już szkoły. I tu kolory nie są przypadkiem, ich zadaniem jest obudzić z porannego snu dzieciaki i zachęcić do odkrywania jakże fascynującego świata.

Od dziś dzieciaki mogą wypoczywać i żywić się w dużej, pełnej słońca świetlicy, a jak im się znudzą gdy i zabawy zajrzeć do znajdującej się tuż obok nowej biblioteki.

   A co z najmłodszymi ?  O nich też nie zapomnieliśmy. Nowe wejście i osobna szatnia już dziś gotowa jest na przyjęcie nie tylko szecio-, ale i nawet trzy i czterolatków. Priorytetem też stała się winda, która od dziś pozwoli kształcić się tu dzieciom niepełnosprawnym.

Zafundowaliśmy dzieciakom również nieco szaloną, trochę tajemniczą, jakby z krainy baśni kolorową klatkę schodową, której stopnie niczym klawisze fortepianu będą wprowadzać ich w nowy przedszkolny świat.

A na piętrze do sal poprowadzi ich równie kolorowy korytarz.Tuż za progiem czekają na dzieciaki dwie przestronne, wypełnione południowo-wschodnim słońcem sale, które wyposażone zostały w dostosowane do ich rozmiarów łazienki.

I niby to już koniec, a jednak nie do końca. 😉

W trakcie budowy każda nasza wizyta kończyła się stwierdzeniem, że szkoda nam jest starej części szkoły, której wnętrza na razie muszą pozostać bez zmian. Długo nie czekając razem z dyrekcją uknuliśmy plan, niespodziankę dla dzieciaków i odmieniliśmy starą klatkę schodową. Powstały nowe schody, a na ścianę, dzięki zaprojektowanym przez nas szablonom,  przenieśliśmy kolorową, dziecięcą radość, która panuje w nowej części.SZABLONY SZKOŁA JASKRÓW 1 SZABLONY SZKOŁA JASKRÓW 2

Prace zmierzały już do końca gdy nagle pojawił się problem kostki na podjeździe, a dokładnie na dwudziestodwu metrowym kręgu przed szkołą. Znalazł się on w miejscu dawnego placu zabaw dla oddziału przedszkolnego. Czuliśmy się niejako w obowiązku po części oddać dzieciakom ten plac i po wielu przemyśleniach wymyśliliśmy Labirynt.  Nim jednak podzieliliśmy się nim poddaliśmy go testom czterom kilkulatkom, by sprawdzili jego poziom trudności i radość zabawy. 😉 Mamy nadzieję, że to  nieproste rozwiązanie, które właśnie się tworzy spodoba się bawiącym się tam dzieciakom.

labirynt projekt

SZKOŁA W JASKROWIE LABIRYNT I w zasadzie to już koniec tej historii. A może tak naprawdę dopiero początek? 😉 W piątek 14 marca odbyło się oficjalne otwarcie nowej części szkoły. Byli na nim przedstawiciele władz,kościoła,  kuratorium, dyrektorzy sąsiedzkich szkół i przedszkoli, nauczyciele, rodzice, dzieci i wszyscy Ci, którzy brali udział w tym niezwykłym przedsięwzięciu. I musimy z czystym sercem powiedzieć dziś jedno: Dla takich chwil warto żyć ! Radość i wdzięczność wypowiedziana słowami dzieci, to najpiękniejszy prezent za naszą pracę. Jeszcze raz dziękujemy tym, którzy nam zaufali, tym którzy z nami współpracowali i musieli znosić nasze kręcenie nosem, Pani Dyrektor, całemu gronu i  dzieciakom, że byli dla nas natchnieniem i najlepszą inspiracją. Nie wszystko wyszło nam na 100%, ale dziś w 100% jesteśmy dumni, że braliśmy w tym udział. I mamy nadzieję, że nie tylko wtedy, w dniu otwarcia otwarliśmy oczy zwiedzającym, ale, że ta szkoła będzie otwierać oczy wszystkim tym, którzy nie wierzą w moc Architektury, a przede wszystkim dzieciakom, które mają teraz zupełnie inny start  !

wmark (3) wmark wmark (2)unnamed

ps. ja jeśli nie macie dość i chcecie zobaczyć więcej zapraszamy na naszą stronę do działu aktualności: http://www.pab.info.pl/ Zdjęcia: www.pab.info.pl . www.wczestochowie.pl