ZAWÓD ARCHITEKT IKONA

Gdy się pojawia w skrzynce, to uśmiecham się do siebie i już wtedy wiem co będę robić wieczorem. Potem otwieram i …ach uwielbiam ten zapach!  Nie wiem co to za fenomen, ale żadna inna gazeta czy czasopismo nie pachnie tak jak ta o architekturze. Nie wierzycie, sprawdźcie, nie żartuję. 😉 Ale do rzeczy. Przedstawiam Wam dziś moją ulubioną lekturę. To czasopismo: Zawód:Architekt.

 Architekci posiadający uprawnienia tak jak ja odnajdują go w swoich skrzynkach. Wpis ten mogą zatem pominąć, chyba, że jeszcze nie uzależnili się od niego na dobre. 😉  Wielu architektów nie ma o nim jednak zielonego pojęcia. To głównie Ci, którzy nie posiadają uprawnień i nie należą do Izby Architektów. Czy to ich jednak eliminuje? To przecież właśnie oni powinni poznawać zawiłości naszej profesji, odkrywać tajniki dobrych relacji architekt-klient, architekt-urząd, mieć szansę zrozumieć wchodzące w życie przepisy, normy, zasady czy w końcu mieć ogólne pojęcie co się dzieje w Izbie Architektów.  W ostatnim czasie zbyt często cytowałam teksty przeczytane na Z:A i nikt nie miał pojęcia o czym mówię. Dlatego Z:A wybaczcie, dziś robię to z pobudek czysto egoistycznych. Chcę mieć w końcu z kim o Was pogadać. ;)Dlatego bez pytania zapraszam dziś na Wasze strony wszystkich architektów czytających AWX2 BLOG. I musicie się z tym pogodzić, ale jestem pewna, że szybko Was nie opuszczą.  Kto inny może nam więcej powiedzieć o nas, o naszej ZA_wiz_newarchitekturze, o naszych urzędach, o tym co mówią o nas w polityce, jakie błędy popełniamy najczęściej, dlaczego jest tak a nie inaczej, niż my sami – polscy architekci. To właśnie oni tworzą to czasopismo, dzielą się wiedzą, doświadczeniem, przemyśleniami. Kiedy trzeba poważnie, kiedy można z uśmiechem. A ja w każdym z nich szukam mentora.  Nigdy nie wiem, czy to właśnie nie ta rozmowa czy ten przeczytany tekst nie sprawi, że spojrzę na świat inaczej. Dlatego warto szukać i słuchać tych, którzy chcą się czymś podzielić. Z:A – dziś to ja  dzielę się Wami 😉

Najnowszy numer(o ten po prawej) dostępny już jest on-line, więc na początek proponuję taką formę. Nic jednak nie zastąpi tego zapachu, który uwalnia się tuż po otwarciu koperty. ;)Jestem internetowym maniakiem, ale przede wszystkim architektem i nic nie zastąpi mi również papieru. Dla zachęconych jest tez prenumerata. By przekonać Was, że to nie jest zwykłe branżowe czasopismo podlinkuję  jeden z wielu świetnych tekstów o naszej branżowej rzeczywistości: „Kresek parę wokół zawodu architekta” autorstwa Anny Buławy-Pełki.  Jakież było moje zdziwienie, gdy odkryłam, że napisała go koleżanka z roku. Ania – serdecznie pozdrawiam ! 🙂

A Was zachęcam do lektury, którą znajdziecie w Archiwum:

za1301_bulawa-pelka