Ach po co czekać do jutra, kolejny dom pokażemy Wam jeszcze dziś. Już kilka razy zapraszał nas do siebie, ale ciągle było nam nie po drodze. Zupełnie przez przypadek, szukając całkowicie innej inspiracji,  okryliśmy jego wcześniejsze oblicze. Jakież było nasze zdziwienie gdy okazało się, że ten dom przeżył już swoje, a teraz w nowej skórze na nowo czuć się wyjątkowy. Lubimy takie niespodzianki gdy okazuje się, że to co widzimy to efekt zupełnie innej  architektonicznej drogi. To tak, jakbyśmy oglądając widziany już kiedyś film odkryli główny wątek, zrozumieli co, gdzie i dlaczego. Zmiana jest tak kolosalna, że gdybyśmy tego nie odkryli w życiu nie połączylibyśmy tych zdjęć ze sobą.

Dlatego teraz pobudzimy Waszą wyobraźnię i pokażemy dom przed renowacją. Na zdjęcia PO musicie poczekać do wieczora.

A tymczasem pomyślcie ( napiszcie) co zmienilibyście w tym domu? Zabawcie się w Architekta – to naprawdę bardzo przyjemne zajęcie 😉

Minęła dwudziesta.

Podobno o tej porze jest Was tu najwięcej. 😉 Podobno też czekacie – super fajnie. 😉 Zatem nie trzymamy Was dłużej w niepewności i przedstawiamy dom po metamorfozie. To co nas urzekło od samego początku to nieszablonowe podejście do typowego dwuspadowego dachu. Niby nic, a jak wiele potrafi zmienić, jak inaczej odczytujemy jego architekturę. Dom zdecydowanie wygląda na mniejszy, bardziej kompaktowy. . Mamy tylko jedno ALE. To cegła, którą tak lubimy, a która tu została zakryta. Byłoby nam jej bardziej szkoda gdybyśmy od początku o tym wiedzieli, ale na szczęście zdążyliśmy polubić ten biały domek przed naszym odkryciem  i tego już nic nie zmieni. Teraz dom to czysta niczym nie zakłócona bryła, w której na marne szukać kilku rodzai okien, daszków, lukarn i wykuszy. Zapanował ład i spokój, który w pełni wynagradza brak cegły. Dziś to piękny  dom, który z powodzeniem może być wizytówką jego mieszkańców.

No i jak? Wpadła Wam do głowy taka przebudowa? Jeśli tak to mamy dla Was kolejne, równie inspirujące przykłady. 🙂

Architekt: http://www.eiland7.be/