Rzadko kiedy pokazujemy rzeczy, domy, które dopiero co wpłynęły na szerokie internetowe wody. Jednak w ostatnich dniach dzieje się u nas tyle nowego, że zaryzykujemy i razem z tłumem zachłyśniemy się tą architektoniczną nowością. Powód, by to właśnie ten dom się tu znalazł jest jeszcze jeden. Sami właśnie pracujemy nad domem, który składa się z dwóch tzw. stodół połączonych wejściowym łącznikiem. Tym bardziej ciekawi nas fakt, jak do takiego tematu podeszli inni architekci.

Dom ten należy do małżeństwa, które przechodząc w wiek emerytalny postanowiło zafundować sobie przestrzeń spełniającą ich nowe potrzeby. Tych potrzeb było wiele, ale jak się im dobrze przyjrzymy łatwo dostrzec zawsze chodzą parami. Nowoczesny, energooszczędny dom idzie pod rękę z tutejszą stylistyką otoczenia i doskonale się z nim komponuje. Potrzeba dwóch odrębnych funkcji  rozdzieliła dom na dwa odrębne skrzydła, precyzyjnie określając, która należeć będzie do właścicieli, a która do ich gości. Właściciele zdecydowali się na minimalny spokój we wnętrzach, tak trudny do osiągnięcia w wieku emerytalnym,  a jednak… ;)Ale ich młodego jeszcze ducha odnaleźć możemy w  dynamicznej, odważnej bryle.  Spójrzcie też jak fajnie została wykorzystana każda przestrzeń, schody, schowki, domowe biuro na antresoli. Ta przestrzeń czeka aż zagości w nich prawdziwe życie i ciekawi jesteśmy jak bardzo się zmieni gdy rozgości się ono po kątach. Jedyne czego nam tu brakuje, to zieleni, która otaczając budynek wypełniłaby również jego wnętrze. Z frontu już się to nie zmieni, ale może w ogrodzie nowi mieszkańcy dadzą upust wolnemu od pracy czasowi. 🙂

Architekt: http://www.nashbaker.co.uk/

Źródło: http://www.dezeen.com/