Polak potrafi ! Dom pod Krakowem / architekt Ola Wołczyk-Perłak i Joanna Wużyk

Nie możemy kochać domu, który nie ma swego oblicza i w którym kroki są pozbawione sensu.  Antonie de Saint-Exupery

s-304-xPlanując tydzień temu serię wpisów promującą polską architekturę zastanawiałam się od czego powinnam zacząć. Od jakiego projektu, jakiej architektury, co byłoby najpiękniejszym jej początkiem. W szkicowniku mam już kilka propozycji, ale to właśnie ten projekt, ten dom, to podejście do projektowania jest mi najbliższe i jeśli pozwolicie to nim rozpocznę naszą podróż przez Polskę. Dziś zatem zabieram Was znów w okolice Krakowa, który nie wiedzieć czemu przyciąga mnie do siebie coraz częściej. 😉

Zanim jednak zaproszę Was do środka domu, który spogląda na Was z galerii, postaram się po swojemu opowiedzieć architekturę, którą mam przyjemność Wam zaprezentować. Zastanówcie się: Jak można najpełniej poznać architekta z którym chcielibyście pracować? To dla mnie oczywiste – zobaczyć jak mieszka. Sprawdzić jaką przestrzenią obdarował siebie i najbliższych, jakich rozwiązań użył by spełnić swoje marzenie, a może, albo przede wszystkim gdzie i w którym miejscu spełnił swój talent. Nie zawsze jest to możliwe, ale dziś za przyzwoleniem autorki pozwolę Wam podejrzeć dom pod Krakowem, który dla siebie samej zaprojektowała architekt Ola Wołczyk. Twórczość tej architektki odkryła jedna z naszych czytelniczek. Jedna z tych wyjątkowych, która jako pierwsza po lekturze bloga postanowiła nam zaufać i rozpocząć wieloletnią współpracę. Ona tak jak i my wciąż poszukuje w swoich przestrzeniach rozwiązań, które omijają bezosobową przeciętność i sięgają dalej w głąb ludzkiej wyobraźni. Nic dziwnego, że zatrzymała się właśnie na tej stronie. Tu na prawdę jest się przy czym zatrzymać.

A teraz przyznajcie się – pewnie nie wytrzymaliście i zerknęliście już w dół, ba, pewnie czytacie moje słowa w pośpiechu, by doczytać do ostatniej kropki. 😉 I pewnie wydaje Wam się, że nie potrzeba już więcej słów, by  zachwycić się tą przestrzenią, ale… Ale pozwólcie, że zdradzę Wam coś więcej i pokażę, że w tych zdjęciach znajdziecie nie tylko swoje niespełnione marzenia ale odkryjecie, że ta przestrzeń wbrew pozorom nie jest nierealna.

 10_ola_wolczyk_krakow-dom_200m2

Ktoś ostatnio gdzieś obraził się na słowo STODOŁA. Dziś pokażemy mu, że zupełnie bezpodstawnie. 😉 Gdzie indziej, jak nie wśród polskich zielono-żółtych pól najlepiej będzie czuł się ten symbol polskiej architektury mieszkaniowej? To najprostsze z możliwych rozwiązań, tak czyste w formie i nie wyróżniające się z otoczenia ma szansę nie zakłócić spokoju i ciszy, która rozsiała się po tych polach. Dwa budynki niczym zagroda ubrane w tradycyjne ciemne przydymione drewno tworzą namiastkę gospodarstwa, którego oczekiwalibyśmy w takim miejscu.

A teraz zajrzyjcie do wnętrz, tam już nic nie będzie takie oczywiste. Tam swoją prawdziwą naturę ukryli mieszkańcy tego domu. Parter domu przyprawiony surowym betonem w objęciach twardej stali, nie grzeszący rozpustą dodatków, pięknie prowadzi nas po kolejnych funkcjach domu. One zaś, umieszczone jak dawniej w jednej wspólnej przestrzeni dzięki odpowiednim proporcjom mają szansę działać oddzielnie. To co je łączy, to towarzystwo jednego z najpiękniejszych widoków, jakim na stałe obdarowuje mieszkańców niezwykła fasada, na którą odważyła się projektantka. To co urzekło nas najbardziej, to właśnie ta mieszanka minimalizmu z radością życia, którą tak pięknie oddają niespodziewane rozwiązania. I co najfajniejsze jak na prostą wiejską stodołę przystało nie zwisają z nich metki drogich sklepów, z butów nie wystaje słoma. Wręcz przeciwnie, niektóre z mebli, detali dostępne są w popularnych sklepach z wyposażeniem wnętrz. Tu jest tak czysto, a jednak figlarnie, tradycyjnie, a jednak nowocześnie, biało-szaro, a jednak kolorowo… Bez przerwy potykamy się o zaskoczenie – takie proste, a takie nieoczywiste. Ale prawdziwą niespodziankę zastaliśmy na piętrze. Tam to już naprawdę nam słów zabrakło. Ta antresola…ten widok…ten spokój…ta biblioteka…A nawet długi korytarz – tak zadbać o szczegóły mógł tylko architekt.Idąc za słowami Antonie de Saint-Exupery – tu wszystko ma sens, w tym domu nie da się nie zakochać. Na koniec zajrzyjcie też do drugiej części domu, gdzie podejrzeć możecie, jak wygląda biuro w którym nad kolejnymi projektami pracuje właścicielka domu.

Pani Olu – pięknie dziękujemy, że zgodziła się Pani podzielić z nami swoją przestrzenią!

A jak pięknie zaskakującą zobaczcie sami:

PARTER

PIĘTRO

RZUTY – znalezione na ladnydom.pl/

Projekt domu:  Ola Wołczyk-Perłak i Joanna Wużyk  , Projekt wnętrz: Ola Wołczyk-Perłak  

Zdjęcia: Hanna Długosz, Przemysław Kuciński

ZAPRASZAMY DO GRUPY NA FACEBOOKU

Zobacz inne wpisy

103 komentarze

  1. marta pisze:

    pięknie, cudnie, wspaniale

  2. Basia pisze:

    Fantastyczny!

  3. Tess pisze:

    Pięknie! Uwielbiam opowieści z domów w których się mieszka!

  4. prezotto pisze:

    Tylko utwierdzam się, że warto tutaj zaglądać. Obiekt bajeczny, chętnie zamieszkam od razu.Tylko chyba dość drogi i w budowie i w utrzymaniu (ogrzaniu).
    Dzięki Wam już przeglądam stronę Pani Wołczyk.
    Pozdrawiam 🙂

  5. Pani Dyrektor pisze:

    Poza tym – pod Krakowie mnóstwo jest fajnych domów ;] Czyżby był stolicą inspiracji??

  6. Joanna pisze:

    aż chce się tam zamieszkać jeszcze dziś, niesamowite zaproszenie do tak bardzo naturalnego domowego ogniska,
    wspaniała realna wizytówka: dla talentu architekta, nietuzinkowego projektanta wnętrz, normalnej kobiety, ciepłej matki a przede wszystkim jest krzykiem własnej indywidualności.
    Gratulacje!!!

  7. Marzena pisze:

    Aga, ten dom dla mojej rodzinki o który Was poprosimy to taki trochę będzie.:)

  8. Marcin pisze:

    Znałem ten wcześniej z jednego z czasopism wnętrzarskich 🙂 ale nie mogę przejść obok niego obojętnie, gdy widzę go na waszym blogu

  9. Cieszy, że są w Polsce ludzie, którzy decydują się na takie odważne projekty.

  10. iza koczek pisze:

    Marzy mi się tak dom!:) wspaniały projekt i wykonanie, Te duże okna dają taką przestrzeń, zazdroszczę 🙂

    • aga_awx2 pisze:

      Właśnie o to chodzi – duże okna – od ziemi do podłogi. W czasach gdzie nasze życie rozgrywa się przed komputerem lub w samochodzie powinniśmy jak najwięcej przestrzeni wpuszczać do domu, nie zamykać się na zieleń i ciąć koszty kosztem okien.

  11. Krzysiek pisze:

    Po prostu rewelacja. Jedyna rzecz, która mnie osobiście razi, to lodówka wolnostojąca w kuchni. Dużo bardziej podobają mi się te w zabudowie – szczególnie przy kuchniach otwartych. Ale to taki mały detal…
    Ciekawe czy jest szansa, aby Pani Ola podzieliła się z czytelnikami informacją na temat kosztów budowy takiego cudeńka.

  12. Marcin pisze:

    Dom jest oryginalny i piękny 🙂 Jestem ciekaw.. ile kosztuje taka przyjemność :D?

  13. Fantastyczny, piękny i bezpretensjonalny. Po prostu cudo!

  14. Jacek Dobrowolski - laik pisze:

    Największe wrażenie robi pierwsze zdjęcie całości. Siłą tego domu jest jego otwarcie na światło. Dom byłby bardziej organicznie związany z krajobrazem i byłby jeszcze bardziej przytulny, gdyby architektka nie uległa dyktaturze kąta prostego. Nie można wszystkiego robić pod ekierkę. Ta geometryzacja przestrzeni świadczy o przesadnej dominacji intelektu kosztem uczuć. Gdyby wprowadzić miękkie formy i dać więcej zieleni blisko domu, a nie tylko wygolony trawnik i wątłe brzózki wnętrze nie byłoby takie sterylne i aseptyczne. Japończycy, Szwajcarzy i Finowie umieją stawiać domy organicznie związane z krajobrazem.

  15. Halka pisze:

    Z pewnością grafik zrobił dobrą robotę, w szczególności postarał się na zdjęciu szóstym, co widać w porównaniu ze zdjęciem piątym! Dom jest niepraktyczny, nie ma tam życia, zwierząt, gospodyni gotować chyba nie lubi, rodzina moim zdaniem żywi się w mieście, m2 zupełnie nie wykorzystane. Dzieci też zbyt wiele miejsca dla siebie nie mają. W domu o powierzchni ponad 200m2 zostało im oddane 10,5m2.. Ale są za to dwie garderoby o łącznej powierzchni 14,5m2 :-). Ogólne wrażenie: nowoczesny pub w odrestaurowanej stodole! A szkoda, bo pierwsze zdjęcie zapowiadało wprowadzenie do oryginalnego i ciepłego miejsca w którym żyją ludzie kontemplujący bliskość natury…

  16. Ola pisze:

    @Halka- amen:)
    200 m2 i 10,5 m dla dzieci ( bo jak mniemam jest więcej niż 1). Nawet sypialnia jest większa. A potem 2 albo więcej nastolatków będzie się cisnąć na mikro przestrzeni? Chyba że w łaskawości swej rodzice pozwolą zaanektować pokój gościnny?
    Poza tym- dizajnersko super! Piękny.
    PS. W to że budowa kosztowo była na średnim poziomie, to jak rozumiem przy porównaniu z domkami z krytym basenem? Chyba że mówimy o stanie surowym?

    • aga_awx2 pisze:

      A ja myślę, że przesadzacie.;)
      Obok pokoju dzieci jest przecież pokój gościnny. Nazwany tak zapewne tymczasowo- póki dzieci nie podrosną.
      W domu mamy rodziców + dwoje dzieci i trzy pokoje sypialniane – czyli bilans się zgadza 😉

    • Ola Wołczyk pisze:

      Nigdy w życiu! Nie pozwolę zabrać pokoju gościnnego! Będę nastoletnie (za kilkanaście lat) córki trzymać nadal w łóżeczkach dziecięcych, bo tak mi pasuje bardziej do dizajnu domu. Ale cieszę się że w przeciwieństwie do mnie ktoś dba o moje dzieci i martwi się że będą się cisnąć 🙂 zapraszam po szczegóły do komentarza poniżej, opisuję tam w prosty sposób ideę pokoi moich dzieci

  17. Aga pisze:

    Nie moje klimaty, dom niepraktyczny, wnętrze chyba na pokaz a nie do mieszkania, a stodoła mimo przeszkleń stodołą pozostanie…

  18. Grzegorz pisze:

    super, tylko że stodoła nie służy(ła) DO MIESZKANIA.
    No chyba że do przenocowania włóczęgi, któremu gospodarz chciał okazać dobre serce, ale miał na tyle rozsądku, by nie wpuszczać go na noc do domu.
    (A i to raczej: obora, bo cieplej dzięki zwierzętom.)

  19. ewelina pisze:

    Światło, prostota, przepiękny. I jak dla mnie deign bardzo blisko człowieka – brak w nim takiego nadęcia w króe czasami wpadają inwestorzy. Kontakty na ścianie podpisane tak po prostu, półki ze skrzynek, meble z ikea – jest pięknie bez wydawania niewiadomo jakiej kasy. Dom dla człowieka a nie człowiek dla domu.

    Pani Olu, piękny dom :))
    AWX2 team, dzięki za pokazanie !

  20. Ola Wołczyk pisze:

    Kilka osób zwróciło uwagę na metraż i to, że dzieci mieszkają obecnie we wspólnym pokoju. Opisuję zatem ideę pokoi dzieci, bo pomysł jest moim zdaniem bardzo fajny, więc może się to komuś przyda – nam się sprawdziło.
    Otóż mamy na poddaszu dwa prawie identyczne pokoje, mamy też dwie małe córeczki i więcej dzieci nie planujemy. Na razie dzieci mieszkają (śpią) razem, bo tak lubią a nam jest z tym wygodnie. Docelowo będą zajmowały obydwa pokoje na poddaszu. Nie potrzebujemy osobnego pokoju gościnnego bo rzadko ktoś u nas nocuje, poza tym mój projekt przewiduje sporo dodatkowych miejsc do spania, ale o tym za chwilę.
    Pokoje dzieci są bardzo wysokie, w najwyższym punkcie mają ok.5 metrów, między innymi po to, by zmieściły się w nich antresole z miejscami do spania. Tym sposobem każda z moich córek będzie miała do dyspozycji własny dwupoziomowy pokój, ze strefą prywatną na antresoli i miejscem do przyjmowania koleżanek na niższym poziomie, gdzie będzie stała tylko sofa i biurko. Sofy będą rozkładane, na wypadek odwiedzin z nocowaniem. Przechowywanie wszystkiego poza podręcznymi drobiazgami odbywa się poza pokojami gdzie się śpi – bo my tak lubimy a to jest w końcu nasz dom 🙂 Książki mieszkają w bibliotece, ubrania i zabawki w garderobie. Rozumiem, że może kogoś niepokoić że jest nietypowo, ale nam się tak podoba i dobrze nam się z tym żyje.
    Główna idea naszego domu jest jednak taka, że życie toczy się na dole – w dużej otwartej i jasnej przestrzeni przebywamy najwięcej. Tu gotujemy, czytamy i tutaj bawią się nasze dzieci. Na górze głównie śpimy. Dom działa tak, że dużo czasu spędzamy razem, nawet jeżeli nie zajmujemy się tym samym.
    Spać lubimy w mniejszych wnętrzach, które nie mogą być niskie. I tym sposobem nasz dom spełnia nasze szczegółowo przeanalizowane i bardzo uświadomione potrzeby, wszystko jedno czy typowe czy nie.
    Reasumując – to, że jest inaczej wcale nie musi oznaczać że jest bez sensu. Poza tym, jakby nie było – to jest nasz dom, ja jestem architektem i skoro taki dom wymyśliłam to widocznie nam tak pasuje – nikomu innemu przecież nie musi 🙂 Pozdrawiam serdecznie!

    • aga_awx2 pisze:

      Brawo ! Tak trzymać – świetny ten pomysł na pokoje dzieci !

      Teraz jeszcze bardziej nam się podoba – bo jak wiadomo – my kochamy antresole 😉

      ps. My również 80% czasu spędzamy w salonie. Dzieci mają JEDNĄ wspólną (jak na razie ) sypialnię, a na dole stoi wolny pokój, który kiedyś ktoś przygarnie. Albo one albo my. 🙂

    • Ola pisze:

      Teraz idea jest jaśniejsza:) aczkolwiek dalej będę twierdziła, że 10m2 dla dziecka to za mało, nawet z antresolą. Teraz pewnie jest ok- małe dzieci więcej czasu spędzają z rodziną, potem potrzebują jednak prywatności.

      Z ciekawości- te malutkie pokoje o wysokości 5 m, nie sprawiają przypadkiem wrażenia studni?

      Poza tym- jak pisałam bardzo ładnie, całkowicie moja kolorystyka, zazdroszczę wielu rozwiązań na które mnie nie było stać przy budowie.

      PS. Brawo za obronę swojego projektu- unaocznia to ludziom po co robi się projekty indywidualne. Jakże piękna byłaby Polska gdyby zamiast Stokrotki w odbiciu lustrzanym albo innego Gargamela, stały takie domy!

      Pozdrawiam

  21. Paweł pisze:

    Stwierdzenie – „w budowie był średni cenowo, w ogrzaniu pod względem kosztów jest porównywalny do mniej przeszklonych o podobnej kubaturze.” niezbyt wiele mówi. Chciałoby się wiedzieć troszkę dokładniej ile trzeba kasiorki zbierać na podobnie przytulne gniazdko. Oczywiście to Państwa prywatna sprawa 😉 ale moja ciekawość mnie zaskakuje.
    Pani Olu, piękny dom 😉

    Pozdrawiam

  22. Anonim pisze:

    Widziałam inny, równie ciekawy (wybudowany w latach 2003-2005 pod Wrocławiem. Pozdrawiam

  23. Andrzej pisze:

    Oby wiecej takich domów to wróci mi wiara w polska architekture 🙂

    • AWX2 pisze:

      Andrzeju właśnie o to nam chodzi nieustannie. Pokazując dobre przykłady chcemy dać szansę by Polacy uwierzyli, że da się budować mądrzej i piękniej. Każdym wpisem chcemy pobudzić ich wyobraźnie. Wiemy, że nie wszystkich stać na na wszystko – ale czy nie warto wzorować się od najlepszych, karmić swoje marzenia takimi obrazkami i dążyć do choćby drobnej zmiany przestrzeni, która nas otacza, wkurza i działa odpychająco. My nie zmienimy świata, ale jak każdy zrobi choćby jeden krok to będziemy bliżej ideału 😉

      Pozdrawiamy wszystkich komentujących – bardzi ciekawie czyta się to co piszecie i jak Wy odbieracie to co my uważamy za dobre i warte pokazania światu 😉

  24. Anonim pisze:

    Taki skromna chałpinka.

  25. zofia pisze:

    Drogie Panie Architektki! …zero pojęcia o ergonomii macie. Tego przedmiotu na studiach nie było…? Jedna łazienka przy takiej powierzchni??? Kręcone schody, niespełniające żadnych norm… Stół czteroosobowy na 62 m kw…? Itd, itp… Otrzepuje mnie, kiedy patrzę na ziąb bijący od tych wnętrz – nie mówię już nic o zwalistej bryle… Dom typu: „parzta i dziwta się!”

  26. Kaska pisze:

    Wszystko super ładnie, ale bo bokach wygląda po prostu jak zwykła stodoła. Za granicą już nawet przeszklone stodoły mają! A więc pomysł zaczerpnięty chyba prosto z farmy. Widziałam niejednokrotnie piękne domy pasujące do krajobrazu wsi, lasu itp- były nowoczesne ale nie przesadzone. Wykończenie w środku by jeszcze uszło, ale tam jest zero prywatności? Kto normalny chciałby tak mieszkać? Kuchnia na wprost wejścia? Świetnie! Dziecko i mąż maglowane przy każdym otwarciu drzwi. Nastolatek przyprowadzi kumpli i na dzień dobry są obserwowani przez ukradkowe spojrzenia rodziców niby oglądających tv w przeszklonym pomieszczeniu. Po co ściany skoro szkło jest takie modne?! Łał

  27. 123 pisze:

    Wygląda jak obora.

  28. aga_awx2 pisze:

    Na te wszystkie „negatywne” komentarze mam tylko jedną odpowiedź. Są najlepszym przykładem na to, że dom – przestrzeń, którą tworzymy i potrzebujemy jest tak indywidualna jak każdy z nas. Wbrew wszystkim, którzy myślą, że będziemy się z nimi kłócić napiszę coś zupełnie innego. Zamiast z nimi dyskutować zachęcę każdego z Was, by podczas tworzenia SWOJEJ architektury robili ją właśnie tak jak ją czują. Dla siebie, w zgodzie ze swoimi potrzebami funkcjonalnymi czy estetycznymi podpartymi możliwościami finansowymi, którymi dysponują. Tak właśnie zrobiła architekt tego domu. Swym projektem nie skrzywdziła przestrzeni wokół, a to jak urządziła wnętrza jest najlepszą odpowiedzią na potrzeby jej własnej rodziny. Każdy z nas ma inne…i to jest właśnie najpiękniejsze. Właśnie na tym polega INDYWIDUALNE PROJEKTOWANIE ! 🙂

  29. Łukasz pisze:

    nie no, nago sobie nie można posiedzieć więc odpada totalnie.

  30. Aga pisze:

    jestem zauroczona tym projektem jaka byla to metoda budownictwa?? tzn zastanawiam sie nad kosztem zbudowania takiej konstrukcji w stanie surowym??:) oraz ogrzewanie ??:) to jest piec gazowy?? pozdrawiam:) Aga

  31. Adam pisze:

    Nareszcie jakiś przejaw indywidualizmu, oryginalności, prostoty i funkcjonalności. Ludzie krytykujący ten projekt najwyraźniej nie mają pojęcia o czym mówią. Zrozumiałą sprawą jest to, iż są gusta i guściki, lecz niezrozumiałym jest krytyka geniuszu, chyba że z zazdrości. Bryła genialna i nowoczesna, fantastycznie komponuje się z otoczeniem, ludzie drwią iż wygląda jak stodoła, lecz prawda jest taka, że sami z największą chęcią by w niej zamieszkali 🙂 Wystarczy odbiegać od beznadziejnego wzorca wielu Polaków: żółty domek z brązową dachówką albo fluoresencyjne barwy na budynkach i już się to tępi, czego tak jest w Polsce? Dlaczego ludzie nie chcą wyrwać się z tego padołu myśli w których są pogrążeni i zmienić swoje wyimaginowane myślenie o świecie, gdzie wszystko ma być „na jedno kopyto”. A już absolutnie niemądre jest budowanie domów z płaskim dachem bo to sie przecież zawali jak śnieg spadnie, albo trzeba będzie dach odśnieżać! O! I jeszcze okna! oh, ehhhh! Ludzie kupują okna w byle sklepie i wybierają tylko: czy białe, czy w jakimś innym kolorze. Nie mają pojęcia, ani nie próbują się dowiedzieć niczego o poziomie przenikalności światła, izolacji ciepła, myślą, że jak dom jest bardzo przeszklony to jest mega zimny… -_-

    BRAWA DLA PANI ARCHITEKT! STUDIUJĘ ARCHITEKTURĘ NA 1SZYM ROKU I JEST PANI MOJĄ INSPIRACJĄ DO DALSZEJ NAUKI. 😉

  32. Świetny dom! Naoglądałam się takich rozwiązań w programie „Wielkie projekty” i zawsze robiły na mnie ogromne wrażenie. To co prawda nie moaj bajka bo ja wole wnętrza bardziej przytulne ale sam pomysł i wykonanie rewelacyjne. I według mnie takie domy powinny powstawać częściej bo te identyczne prawie domy jakby wychodzące spod ręki jednego architekta już mnie męczą w otoczeniu. Gdziekolwiek by nie pojechac tam wszedzie widzi się to samo. A ja gdybym miała budować dom to chciałabym aby był wyjątkowy, trochę fikuśny w kształcie. Tak żeby „coś się działo” w jego formie. Jakiś zabawny skos, nietypowe piętro, ciekawy taras. A stodołom w polskim pejzażu mówię zdecydowane TAK !

  33. S pisze:

    Bardzo ciekawy dom. Mam pytanie o przeszklenia. W którą stronę świata są zwrócone? Czy w lato bardzo nagrzewają się tak przeszklone pomieszczenia? Czy można otworzyć choć częściowo te przeszklenia czy są to fixy? Jaki rodzaj ogrzewania jest w domu – podłogowe czy zwykłe grzejniki? Czy w zimę przy oknach temp. jest dużo obniżona w stosunku do innej części pomieszczenia? Zdradzicie wysokość rachunku za ogrzewanie?

  34. eMeM pisze:

    Kiedy po raz pierwszy trafiłam na zdjęcie tego domu, myślałam, że ktoś błędnie je podpisał, że to niemożliwe, by taka fajna bryła powstała w naszym ciągle smutnym i zachowawczym kraju. A jednak. I to napawa optymizmem. Co do wnętrz – te już niestety są nudnawe, ale niezwykle rzadko dzieje się tak, że zaskakuje pozytywnie zarówno budynek, jak i jego wnętrza. 🙂 Bardzo często mam wrażenie, że architektom budowlanym brakuje albo pary i umiejętności do wykończenia środka, albo najzwyczajniej w świecie pokory, by zatrudnić kogoś, kto mógłby kompetentnie podkreślić walory stworzonych przez nich bryły. 🙂 Co do podziału przestrzeni nie mam uwag, bo też uważam, że sypialnie są do spania, a nie do spędzania w nich całego życia. Ogólnie – super, love, brawa i tak dalej. 🙂

  35. Jerzy pisze:

    Nie będę się czepiać, wszędzie można coś znaleźć na nie. Przecież nic nie będzie doskonałe co nie z woli Boga, chociaż Jemu też nie zawsze się udaje, skoro powołał nas, którym udaje się tylko czasem. Zrobiłyście wszystko z kulturą, umiarem i sensem. Bryły w tej otwartej przestrzeni nie ujadają niepotrzebnie a plan, wnętrze, grafika, barwa i detale – jak z „mojego słownika”, więc się nieco smucę, bo nie ja zrobiłem. I bardzo ładnie wygląda na tle innych z „życia w architekturze”, gdzie zauważyłem, bo też się tam udzieliłem 🙂 Gratuluję, Jerzy.

  36. Madzia pisze:

    Witam 🙂 Chciałabym zakupić ten sam piec-kozę, która znajduje się w tym domu, czy mógłby mi ktoś pomóc w namierzeniu producenta, sklepu..cokolwiek. Będę wdzięczna za każdą pomoc. Pozdrawiam 🙂

  37. Karolina M. pisze:

    Wzorcowy projekt elewacji. Uwielbiam na nią patrzeć.

  38. Bluesol pisze:

    hm, ciekawe detale wnętrza. Poczałkowo gdy zacząłem oglądać zdjęcie wnętrz, nie podobało mi się, ale później… hm, nieźle…
    myślę, ze architektki coś fajnego zrobią w przyszłości
    T.

  39. Magda pisze:

    Projekt świetny. Nawet z mężem rozważamy, podobny i kontakt z biurem. Tym bardziej, że inwestycja jest planowana na widokowej działce w Zielonkach pod Krakowem. Jedno mnie tylko uderza, a co jest dla mnie bardzo ważne, czyli łazienki. W tym projekcie pokazana jest jedna łazienka i jak dla mnie osobiście, to zdecydowanie zbyt mało. Jestem przekonana, że musi być tych łazienek w tym konkretnym domu więcej. Bardzo jestem ciekawa ich aranżacji.

  40. Bogdan pisze:

    Świetny projekt… Nie wiecie co jest zastosowane na elewacji?? Jakie drewno?

  41. Eryk pisze:

    Jest jeszcze jedna mała wada, wszystko widać przez te wielkie okna, duł bym zostawił tak jak jest ale górę bym zabudował albo wstawił przyciemniane okna.

  42. Izabela pisze:

    Mnie to widoczność przez okna w ogóle nie przeszkadza… i tak jest pięknie. 🙂

  43. Rafał pisze:

    Super stodoła 🙂 Świetnie się wpisuje w krajobraz.

  44. luxsex.pl pisze:

    Projekt świetny. Już od kliku lat podobają mi się takie domy. Interesuje mnie kwestia odprowadzania wody z dachu. Nie ma rynien czy może są schowane?

  45. Gojda pisze:

    Cudowny dom.Nareszcie inny!Dla tych co, to nie mają kompleksu domu pod nazwą ” stodoła ” 😉 Brawo! Wszystkim ,którzy krytykują polecam program telewizyjny Wielkie Projekty -można zacząć trochę inaczej postrzegać świat .Podziwiam ,że właściciele nie tylko marzą- ale pokazują nam swoje marzenia ! Piękny dom!Zazdroszczę i postaram się o podobny…

  46. Miłosz pisze:

    Jeśli ktoś jest zainteresowany – ten piękny dom jest wystawiony na sprzedaż w firmie PrivateHouseBrokers.

  47. Raf pisze:

    Zastanawiam się czy można odkupić ten projekt i go powielić w innej okolicy? hmmmm
    Bryla prosta i na tym polega istota funkcjonalności. Nie każdemu musi się podobać ale to rzecz gustu a o gustach się nie rozmawia 🙂
    Mi się podoba i nie podlega to żadnej dyskusji!
    Brawa dla Architekta!!!

  48. Andrzej pisze:

    Projekt wygląda świetnie nie ma co mówić:) Ciekawe ile kosztowałby taki projekt? Jak myślicie?

  49. Patryk pisze:

    Taki ten dom w stylu stodoły, bardzo futurystyczny. Podoba mi się, ta jedna ściana cała w szybie robi wrażenie. Nie można przejść koło takiego domu nie zauważając go.

  50. Marta pisze:

    No i minęły 3 lata, mamy rok 2017 wrzesień i dom wystawiony na sprzedaż na otodom. Zle sie mieszkało ?

  51. MARGODOORS pisze:

    Domek świetny w połączeniu z biurem przypadłby mi do gustu. Bardziej jestem ciekaw ceny jaką trzeba za taki projekt dac, nie doczytałem w komentarzach ktoś wie może około ile taki budynek może kosztować ? razem z projektem oczywiście

  52. Woźny Junior pisze:

    Domek nawet fajny tylko pytanie czy taka przeszklona ściana jest w ogóle praktyczna.

  53. GruzServ pisze:

    Dom niczym z bajki, świetnie wygląda, dobrym miejscem do ulokowania takiego domku są góry daje to fajny efekt.

  54. Adam pisze:

    Dom w sam sobie jest po prostu super. Świetnie wykonana bryła, która jest prosta i zasadnicza. Wnętrze emanuje prostotą ale zarazem funkcjonalnością. Fajnie by taki dom wygląda gdzieś na zboczu góry z widokiem na jezioro lub rzekę, jednym słowem istna sielanka.

  55. Ciekawa sprawa taki domek ale wole mieszkać jednak w normalnym bo tu nie czuł bym sie dobrze i mysle ze brakowałoby mi prywatnosci

  56. Weronika pisze:

    Bardzo mi się podoba projekt tego domku jest czymś oryginalnym w świetle innych projektów, myśle że ten projekt jest świetną opcją pod względem domu letniskowego np niedaleko plaży ze szklaną ścianą skierowaną w strone morza.

  57. Wspaniałe wnętrza. Trwała przestrzeń uzupełniona chwilowym dostałem. Przyznaję, że to jeden z piękniejszych projektów jakie widziałam. Funkcjonalność i estetyka. Ten projekt, to odpowiedż na pytanie, czy kupować gotową formę za 2000 zł, czy zamówić indywidualne dopasowanie. Oczywiście jestem za tym drugim rozwiązaniem.

  58. Anonim pisze:

    Przepiękny dom. Marzenie po prostu

  59. Adare pisze:

    Świetny dom i to u nas w Polsce! Trzeba chwalić takie inicjatywy!

  60. Obyci pisze:

    Ogólnie ładnie wygląda, ale ta ilość szyb powoduje mniejszą prywatność. 😉 ciekawe jak traktują to domownicy

  61. R pisze:

    To ja powiem, że król jest nagi czyli ośmielę się powiedzieć nagą prawdę. Na początku na plus: pomieszczenia pomocnicze typu spiżarnia, dwie garderoby i pomieszczenie techniczne, poprawny układ funkcjonalny, sprawne operowanie przestrzenią, rozdzielenie funkcji mieszkalnej od garażu i warsztatu. Jedyne czego by mi brakowało to garderoby w strefie wejściowej. Nie bardzo wyobrażam sobie w takiej konwencji wstawiania szafy tudzież wzorem szwedzkim zdejmowania butów i kładzenia ich w przedpokoju lub przed domem. Poza tym dom jest masakryczny. Zimny. Nieprzytulny. Nie w ludzkiej skali. Surowy beton, czarna stal i szkło. Zero intymności. Dotyczy to również niestety małej architektury to jest ogrodzenia i tarasu, z na którym, podobnie jak w domu, mieszkańcy są eksponowani jak na patelni. Wygląda jak biurowiec open – space w mniejszej skali. Architektura powtarzalna. Nowoczesna stodoła, to już widzieliśmy nawet w katalogach projektów typowych. Bryła ma złe proporcje, obce w naszej przestrzeni kulturowej i regionie, jest zbyt wysoka w stosunku do wymiarów w rzucie i pozbawiona jakiegokolwiek detalu. Ponadto, dom jest nieekonomiczny w użytkowaniu, drogi w ogrzewaniu, trudny w utrzymaniu jak np umyć przeszkloną frontową fasadę, a trzeba to robić co najmniej raz na miesiąc albo koszty związane z renowacją drewnianego seidingu co 5lat co najmniej, ale to nie zarzut, ostatecznie to pieniądze inwestora. Mega niewygodne schody. Nie rozumiem tych ochów i achów nad nieco już opatrzoną formą i ascetycznym i siermiężnym urządzeniem wnętrz. Jedyne wytłumaczenie jakie mi się nasuwa to chęć zaistnienia twórcy i potwierdzenie swojego statusu ekonomicznego.

  62. pit pisze:

    a gdzie kotłownia?

  63. Elżbieta78 pisze:

    Widzę projektowanie wystroju wnętrz na bardzo wysokim poziomie, niby banalne, a piękne kompozycje. Bardzo mi się podoba.

  64. Sylwester pisze:

    Fajny, ale nadaje się tylko na jakieś odludzie, w mieście się nie sprawdzi, chyba że ktoś lubi być oglądany a raczej podglądany.

  65. Roman pisze:

    Jak dla mnie zbyt odważny projekt. Raczej nie chciałbym w takim mieszkać, chyba że stałby na jakimś odludziu.

  66. MartaK pisze:

    Przykro mi to mówić, ale ten dom wygląda jak szklarnia, w której ktoś urządził mieszkanie.

  67. Justyna pisze:

    Naprawdę cudowny dom, który przyciąga uwagę. Ja jednak jestem zwolenniczką mieszkania w mieście i szukam mieszkania w Bielawie. Jest to piękna okolica i wszędzie jest blisko. Mam nadzieję, że uda się znaleźć coś w dobrej cenie.

  68. TomaszWolny pisze:

    Jeśli chodzi o projektowanie wnętrz Małopolskie jest rejonem, gdzie jest bardzo dużo pomysłowych architektów. Zatem, nic dziwnego, że tworzą się takie piękne budynki i wnętrza. Pozdrawiam, Tomek 😉

  69. Adam pisze:

    Przepiękny projekt. Gratuluję zarówno projektantom jak i posiadaczom.

  70. Adrian1234 pisze:

    Świetny dom, piękny i przestrzenny 🙂

  71. Jasuć912 pisze:

    Wow jaki genialny dom to moje marzenie w takim cacku mieszkać !

  72. Tris pisze:

    A jednak dom się nie sprawdził lub wydarzyło się coś innego, co spowodowało, że Właściciele postanowili go sprzedać. Wystawiony był baaardzo długo. Cena spadała. Tak samo długo zastanawiałam się, czy go nie kupić. Niestety Masłomiąca to nie jest szczyt marzeń, jeśli chodzi o komunikację z Krakowem, zwłaszcza jeśli ma się dziecko, a perspektywa spędzania życia w samochodzie nie jest znośną. Zazdroszczę jednak nowym właścicielom. Mimo wszystko.

  1. 1 października 2014

    […] Dom pod Krakowem / architekt Ola Wołczyk-Perłak i Joanna Wużyk […]

  2. 7 grudnia 2014

    […] okazało się, że nasz wpis „Polak potrafi.Dom pod Krakowem” został doceniony przez Jury w konkursie Pióro Roku jako jeden z najlepszych wpisów na blogach […]

  3. 5 stycznia 2015

    […] w roli prelegenta podczas Konferencji Blogi Firmowe i wyróżnienie w konkursie Wpis Roku za wpis Dom pod Krakowem. Takiego roku się nie spodziewaliśmy dlatego stawiamy go na półce na literę S jak Sukces i […]

  4. 30 stycznia 2015

    […] doskonale pokazuje jak inaczej rozwinąć można te kilka kresek, które zarówno Ola Wołczyk w Domu pod Krakowem jak i architekci z Oooox postawili na samym początku projektując swój dom. Poszły one jednak w […]

  5. 19 stycznia 2017

    […] […]

  6. 18 czerwca 2017

    […] opublikowania Domu Stodoły pod Krakowem dziesiątki osób marzyło, by w nim zamieszkać. Jednak gdy przyszłoby co do czego z pewnością […]

  7. 25 października 2019

    […] Projekt domu:  Ola Wołczyk-Perłak i Joanna Wużyk  , Projekt wnętrz: Ola Wołczyk-Perłak  Zdjęcia: Hanna Długosz, Przemysław KucińskiŹródło zdjęć […]

  8. 17 stycznia 2021

    […] Polak potrafi ! Dom pod Krakowem / architekt Ola Wołczyk-Perłak i Joanna Wużyk […]

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.