Przez ostatni miesiąc staraliśmy zachwycić Was przykładami dobrej polskiej architektury. Niektóre podobały Wam się bardziej, inne nieco mniej. Zamieszanie jakie wywołały w sieci zaskoczyło nie tylko nas. Ku naszemu zdziwieniu Wy wciąż prosicie o więcej, podsyłacie kolejne przykłady, a nasz cykl wydaje się nie mieć końca. Zatem dziś jeszcze raz wyruszymy w Polskę. Zrobiliśmy już tyle kilometrów, że jeszcze kilka nam nie zaszkodzi. 😉 Spod Poznania gdzie stoi dom z poprzedniego wpisu ruszamy w stronę Zielonej Góry. To raptem 150 km, więc damy radę dojechać jeszcze przed świętami. To jak jedziecie z nami? 😉

DOM ZIELONA GÓRA ŁĄCKI KRZYWOSZAŃSKI 19

Nim opowiemy o samym domu, musimy się do czegoś przyznać. Dawno, dawno temu zanim wpadliśmy na pomysł by blogować do granic możliwości zapychaliśmy architkturą nasze dyski. Nie my jedni…wiemy, jak wielu z Was właśnie w ten sposób do dziś próbuje zatrzymać w pamięci to, co ich urzekło. Dumni z posiadanego zbioru na spotkaniach z klientami próbowaliśmy zdjęciami dobrej architektury edukować ich, otwierać oczy i tłumaczyć to, czego nie potrafili dostrzec na kartce papieru. Jak dobra nie byłaby wizja, jeśli nie uwierzy w nią klient, nie będziemy mieć pewności, czy przyszła architektura ostatecznie będzie odzwierciedlać to, jak ją sobie wyobrażaliśmy. Mając to na uwadze zawsze staramy się by przyszły mieszkaniec domu od początku rozumiał nasze intencje.

DOM ZIELONA GÓRA ŁĄCKI KRZYWOSZAŃSKI 20

I teraz czas się przyznać. Mamy nadzieję, że architekci prezentowanego dziś domu wybaczą nam tą swawolę. 🙂 Zanim powstał blog, zdjęcia domu poniżej były przez wiele lat najczęściej pokazywanym przykładem, którym podpieraliśmy nasze projektowe decyzje. Potem pojawiło się to miejsce, ale sentyment do tych zdjęć pozostał.

21

Dziś pokrótce opowiemy jego historię i cieszymy się, że  po lata w końcu trafia w to miejsce.

Marzeniem klientów, którzy w 2009 roku zgłosili się do miejscowej pracowni Łącki Krzywoszański Architekci , był nowoczesny dom, który nie zakłóci tradycyjnej architektury budynków sąsiednich. Miał być wyrazem współczesnej myśli projektowej lecz dalekim od zimnej architektury biurowej, z która inwestorom łączyło się to pojęcie. Co zatem zrobiono. W pierwotnej wersji dom miał być parterowy.  Na etapie koncepcji architekci postanowili jednak uszanować otoczenie i centralnej bryle domu podarowali dwuspadowy dach, nawiązujący do zabudowy sąsiedniej. Tym sposobem bryła domu nabrała niecodziennego, dla większości nietypowego kształtu. Rozbudowany parter pomieścił w sobie całą część dzienną,  na poddaszu zaś ulokowane zostały pokoje dzieci.  Dla podkreślenia ciepła rodzinnego, które na stałe zagościć miało w tym domu, architekci ubrali dom w  przyjemne acz nowoczesne materiały. Ciepłe miękkie drewno nawiązujące, do tradycji skontrastowane z czystą bielą tynku i chłodnymi gładkimi grafitowymi panelami. Ten kontrast brył, materiałów i kolorów świetnie wyraził intencje właścicieli. I choć powiecie dziś, że jest dość oklepany, ja będę się upierać, że ponadczasowy.  Żałuję, że nie udało nam się namierzyć rzutów domu, wtedy jeszcze lepiej moglibyśmy przyjrzeć się prezentowanej architekturze.

DOM ZIELONA GÓRA ŁĄCKI KRZYWOSZAŃSKI 28

I na koniec. Jutro wszyscy ruszycie w Polskę. Popatrzcie na domy, które mijacie. Poszukacie w nich tego co najlepsze. W swoich głowach tym parterowym dodajcie piętro, tym piętrowym zmieńcie elewację, poprawcie proporcję, pobawcie się w malarza. To prawda, że nie wszyscy musimy się znać na architekturze, ale myślę, że wszyscy powinniśmy ją dostrzegać. Poszukiwać tego, co w niej najlepsze i próbować zmieniać to co nam nie wyszło. Spytacie – po co? Może wtedy podroż po polskich drogach stanie się przyjemnością. Jeśli nie z powodów technicznych to może choć estetycznych. 😉

Lokalizacja: Zielona Góra / Powierzchnia: 327m2  / Projekt: 2009 / Realizacja:2010

Architekt: http://www.lk-architekci.pl/

Źródło zdjęć: http://www.lk-architekci.pl/http://www.bryla.pl/bryla/ ,