Ach ten czas, wciąż ucieka nam przez palce…Na szczęście dobrze wiemy, że nie jest to przypadłość tylko architektów. ;)Nie możemy jednak dłużej trzymać Was w niepewności i wykroimy kawałek z naszego mocno napiętego grafiku, by odsłonić kolejny z zapowiadanych w niedzielnym wpisie domów kostek. Zatem z małym niekontrolowanym poślizgiem zapraszamy Was dziś do Poznania.

To właśnie tu stoi dom, którego metamorfoza od pewnego czasu wzbudza w Polakach wiele emocji. To ciekawe, że zachwyt jednych przeplata się z niechęcią drugich. To co urzeka tych pierwszych przeszkadza w odbiorze tym drugim. Jedni wołając „też tak chce”  chwalą, że „to dobry, przemyślany, spokojny projekt”. Inni twierdzą, że to „nic specjalnego, że nie trzeba być architektem, aby ładnie odnowić dom”Spekulacjom nie ma końca: „Czy nie lepiej postawić nowy dom?” „Ile będzie kosztować ogrzewanie?” Komentatorom nie podobają się „zimne, bezosobowe, nieprzytulne wnętrza” , czepiają się „kiczowatej wycinanki”I dyskusji nie ma końca…

Jestem architektem i moja praca powinna oparta być na zrozumieniu. Dlatego zawsze chętnie przyglądam się temu jak moi koledzy zrozumieli swoją rolę przy tworzeniu nowej architektury, jak odczytali intencje klientów i jak skonfrontowali je z przestrzenią, w której przyszło im pracować. Z drugiej strony nie mogę nie zauważać głosu tych, którzy z tą przestrzenią się stykają.  Jakie budzi w nich emocje, jak ją odczuwają i w końcu do jakich przemyśleń ich nakłania. To ciekawe doświadczenie, które pozwala nam wszystkim odkrywać to czego tak naprawdę oczekujemy od przestrzeni. Z wielką uwagą wczytuję się we wszystkie słowa pojawiające się w komentarzach,  ale pamiętam też o genezie tej metamorfozy. Studiując tę architekturę nie możemy bowiem jej pomijać. Zajrzyjcie na stronę projektantów (o tu) – znajdziecie tam opis źródła tej koncepcji.

Podróżując w poszukiwaniu odpowiedzi na pytanie : Jak ja odbieram ten projekt? postanowiłam sięgnąć do tekstów tych, którzy o architekturze wiedzą zdecydowania więcej niż ja. O tej książce napiszę niebawem wpis, a dziś tylko polecę Wam pozycję „Teorie i Manifesty Architektury Współczesnej” (Charles Jencks i Karl Kropf). Może ona pomoże Wam zdecydować po której stronie barykady staniecie. 😉

W mojej głowie nieustannie mieszają się cytaty, które uczą mnie postrzegania przestrzeni ale też pracy architekta. I tak z jednej strony wiem, że „Naszym celem [architektów] jest tworzenie przestrzeni, które odpowiadają na aktualne potrzeby klienta i społeczności, a jednocześnie zapewniają możliwość poszerzania życiowych horyzontów”. Ale też: „Budynki powinny być przedłużeniem nas samych, jak ubrania…Jest jednak oczywiste, że nie zostanie to osiągnięte tak długo, jak w społeczeństwie dominować będzie przekonanie, że wszystko, czego należy oczekiwać od produktów, to racjonalne efekty. Przeciwnie, przedmioty muszą angażować naszą wyobraźnię…”. Oczywiście ” Nie możemy zaspokajać wszystkich najdzikszych fantazji, ale możemy przekraczać granice przez nie ustanowione”…

Osobiście jestem pod wrażeniem tej metamorfozy, tego jak architekci zamknęli w niej duszę właścicieli, jak architekturą odzwierciedlili ich zamiłowanie do antyków i nowoczesnej architektury, używając do tego współczesnego języka dostępnych środków. A jeśli wnętrze domu wydaje nam się zimne, bezosobowe to tylko dlatego, że to nie my jesteśmy jego właŚcicielami, to nie nas ma odzwierciedlać. Nowa forma ( z zewnątrz) choć tak drastycznie różna od poprzedniej wbrew pozorom nie jest nachalna, nie atakuje, a wręcz emanuje elegancją i prostotą.  Zdaję sobie też sprawę, że ma ona realny wpływ na „szare” sąsiedztwo. Z drugiej strony wiem, że jeśli nie będziemy podejmować właśnie takich odważnych decyzji to staniemy w miejscu, albo jeszcze gorzej zaczniemy się cofać. Zajrzyjcie zatem do galerii i przyjrzyjcie się z bliska. Oto DOM Z WYCINANKĄ.

Odważylibyście się na tak mocną metamorfozę?  Dodając swój skromny głos do toczącej się dyskusji : Czy nie warto delektować się TAKĄ architekturą zamiast z niesmakiem spoglądać na „samowolki architektoniczne”, których twórcą najczęściej jest brak pojęcia o proporcjach, kompozycji, materiałach czy kolorach? 🙂

ps. i zagadka – tym razem dość prosta – które zdjęcie wśród tych z niedzielnego wpisu przedstawia dom przed metamorfozą?

Projekt: KILKORO Architekci (dziś PL + oraz Piotr Kluj Pracownia Projektowa)

Zdjęcia wnętrz: Anna B. Gregorczyk,

Źródło zdjęć: piotrkluj.pl,  http://www.plplus.pl/http://archirama.muratorplus.pl/

Źródło komentarzy: http://www.skyscrapercity.com/http://kultura.wp.pl/ , http://muratordom.pl/

Źródło cytatów: „Teorie i Manifesty Architektury Współczesnej” – Charles Jencks i Karl Kropf: „Przyjemność architektury”- Bernard Tschumi, , „Zasady projektowania” – Team Zoo/Alterier Zo