Naszą serię, pt. Polak potrafi ! uzupełniamy dziś o kolejny dom.  Powodów, by pokazać Wam tą inspirację (prócz wizualnych doznań, które mamy nadzieję Wam dostarczyć), jest wiele, ale jest jeden, który nie daje spać po nocach, a na imię mu Plan Miejscowy. Mierzymy się z nim od tygodnia, dwojąc i trojąc, by architektura, którą projektujemy nie tylko dogoniła marzenia klientów, ale również spełniła oczekiwania twórców owego planu i ostatecznie na finiszu zadowoliła urzędników. A wierzcie nam, ciężko ten trójkąt: Klient – Plan Miejscowy – Urzędnik nazwać równoramiennym. Na szczęście, mamy taką narodową cechę pt. „Polak potrafi”, która niezwykle przydaje się w takich przypadkach architektom. A jak? Przekonacie się przyglądając się dzisiejszej inspiracji. To właśnie w takich przykładach szukamy pocieszenia, że jest nadzieje dla naszych koncepcji.

mobius_dom_atrium_01Dom ten od kilku lat (powstał w 2008 roku),  dobrze znany jest architektonicznej braci, jednak dla osób, które dopiero zaczynają przygodę z architekturą wciąż jest zaskoczeniem. Tym większym gdy na stronie architektów z pracowni Mobius Architekci przeczytają, że jego obecna forma, to rezultat dyskusji jaką architekci przeprowadzili w swej pracowni z nieugiętym w swych przekonaniach Planem Miejscowym. Wielkie litery nie są tu przypadkiem.;) Jak widać architekci z wielkim szacunkiem przyjęli każde jego słowo. Pokazali mu jednak, jak inaczej można spojrzeć na przestrzeń, którą ów Plan Miejscowy od lat znał na pamięć. Uświadamiając mu, że trzeba iść z duchem czasu i nie twardo stać przy swoim. 

Tu się udało, dom w swych gabarytach, proporcjach i geometriach zadowolił Miejscowe Plany, Urzędników, a przede wszystkim Mieszkańców. Ale ileż jeszcze takich rozmów my architekci musimy przejść, by wilk był syty i owca cała? 🙂 A może nie warto dyskutować tylko robić to co wszyscy? Eeeee… Patrząc na zdjęcia wręcz przeciwnie !

Architekt: http://mobius.pl/

Źródło: http://archinea.pl/