Rozbudowa domu z lat 50-tych / Insitu Arkitekter

Dziś mamy inspirację dla osób, które skazane zostały na mieszkanie w małym domku po babci. A wierzcie mi jest ich coraz więcej. Przychodzą do nas zdołowani. Rzeczywistość, a raczej przestrzeń w której się toczy ich przytłacza. Głęboko w kieszeni chowają marzenia o większym lub nowym domu, co więcej o życiu po swojemu.  Budowa nowego domu wydaje się nierealna, a stare mury, ciasne pomieszczenia nie napawają optymizmem. Pytają co zrobić? Czy zaryzykować i postawić cały swój majątek na pole z napisem nowy dom, czy może spróbować poprawić, powiększyć przestrzeń, w której przyszło im mieszkać? Odpowiedź moja jest wtedy jedna: zapraszam na AWX2 BLOG. 😉

tilbygning_11149_8d1a5414b1

Nim podejmiecie decyzję, zobaczcie, co w tym przypadku zrobili inni. Może ich decyzje zainspirują Was do podjęcia swojej. Każda, niezależnie która, będzie wymagać tyle samo odwagi, co poświęceń. Przy każdej znajdą się plusy i minusy. Ważne, by na końcu znaleźć się nad kreską. Mając w ręku dobry, przemyślany godzinami projekt z pewnością będzie nieco łatwiej. 😉

O taki też postarał się architekt Per Hartwig z duńskiej pracowni Insitu Arkitekter, który zaprojektował rozbudowę niewielkiego domu z lat pięćdziesiątych. Siedemdziesiąt metrów kwadratowych, bo tyle dom liczył przed przebudową, dla jego mieszkańców stało się za ciasne. Brakowało oddechu, przestrzeni, w której czuliby się jak u siebie. Za namową architekta rozbudowali dom w stronę ogrodu, nadając nowej bryle współczesny, dopasowany do nowych mieszkańców charakter.

diagram_tilbygning_14003_92ebb99b29.png

Powstała przestrzeń, której do tej pory nikt nie wyobrażał sobie w tym miejscu. Odważna i pełna ekspresji. Zaskakująca otwartością i możliwościami jakie daję dostawienie do budynku zwykłego, prostego klocka. A nawet dwóch, bo wewnątrz architekt podwiesił drugi kolorowy box, który choć powiększa przestrzeń poddasza, nie zamyka na stałe parteru. Spójrzcie na zdjęcia poniżej, zobaczcie, że dom zyskał nie tylko dodatkowe metry, ale przede wszystkim optymizm, który bije z każdego kąta. Dziś, po zapewne wielu lepszych i gorszych chwilach, które mieszkańcy przeżyli podczas budowy, mogą wziąć głęboki oddech i powiedzieć, jesteśmy u siebie. 🙂

Zapraszamy do galerii, a więcej zdjęć domu znajdziecie: tutaj

Architekt: http://insituarkitekter.dk

Źródło: http://www.danskeboligarkitekter.dk/

Zobacz inne wpisy

9 komentarzy

  1. Bluesol PV pisze:

    Świetne, bardzo mi się podoba. Soldnie, otwarta przestrzeń, jest optymistycznie jak piszesz.
    To ludzie kształtują swoja przestrzeń.
    A gdzie mogę zobaczyć Wasze realizacje?

    Pozdrowienia!

  2. Cotton&Co pisze:

    Piękne, macie naprawdę super pomysły odnośnie treści, umieszczanych na blogu! Ciekawe realizacje i nietypowe rozwiązania : Zapraszamy do współpracy z naszą marką Cotton&Co, która zajmuje się dystrybucją luksusowych łóżek angielskich do Polski. Prowadzimy również bloga – i na niego także zapraszamy 🙂
    Pozdrawiamy i życzymy sukcesów!

  3. Eryk pisze:

    Te okna są genialne nadają budynkowi charakteru a poza tym rozświetlają całe wnętrze.

  4. Iza pisze:

    Podobają mi się takie rozbudowy, nawet bardzo 😉

  5. Monika pisze:

    Moja przyjaciółka dostała taki domek w spadku i poszerzyła salon w podobny sposób 🙂

  6. Asia pisze:

    Bardzo ciekawie to wyglądać. Ładne, eleganckie wnętrze – nikt by się w środku nie domyślił, że zostało tak rozbudowane 🙂

  7. Kasia pisze:

    Oglądałam ten dom już wcześniej, ale dopiero na Waszym blogu mogłam zobaczyć go z tej naprawdę ciekawej strony 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.