Za oknem coraz chłodniej, słońce wcześniej chowa się za horyzont. Jest zatem nadzieja, że zatrzymacie się tu na dłużej. Czas wrócić do regularnego blogowania. Ta potrzeba rośnie w nas z dnia na dzień. I choć nasi przesympatyczni klienci nie dają pretekstu, by oderwać się od projektowania, to przecież to miejsce, nasz blog, jest również po to, by projektowanie było jeszcze przyjemniejsze. Zmieniamy zatem schemat i od dziś będziemy mniej pisać, a więcej pokazywać. Wierzymy, że i Wam i nam wyjdzie to na dobre. 😉 Wielu z Was i tak woli oglądać, niż czytać architekturę. 😉 Może z czasem, gdy znów rozkręcimy się na nowo, rozpiszemy nasze blogowe pióro.

turners beach house 02

turners beach house 10

Dziś oddajemy w Wasze ręce dom Niny i Nigela w nadmorskiej dzielnicy na północnym wybrzeżu Tasmanii. Rysownik i nauczycielka, których miłość do natury była pierwszym i podstawowym warunkiem, jakie postawili w procesie projektowym. Rzadko kiedy, przeglądając prezentowane w sieci domy, mamy okazję poznać właścicieli. To zrozumiałe, bronią swej prywatności. A przecież oni sami są integralną częścią projektu i możliwość spojrzenia im w oczy i posłuchania dlaczego, po co i jak spełniali swoje marzenia jest równie fascynująca, co sama architektura. Ich historię zbudowało drzewo. Zdecydowana większość budujących w pierwszej kolejności myśli jak oczyścić działkę i przygotować ją pod budowę domu. Tu było odwrotnie. Tak pokochali stojące w samym sercu działki trzydziestometrowe drzewo, że zaprosili je do projektu i wokół niego wznieśli swój własny dom. Zadanie nie łatwe, ale efekt oszałamiający. Zajrzyjcie do galerii poniżej, a potem za sprawą linku, zobaczcie fragmenty programu Grand Design Australia, gdzie razem z okiem kamery, będziecie mogli zwiedzić ten niezwykły dom. Miłego dnia. Zapraszamy !

turners beach house cadAby zobaczyć film – kliknij zdjęcie poniżej:

 Źródło: http://www.dotandpop.com.au