Niezapowiedziane wizyty bywają najciekawsze, choć najczęściej wprawiają w stan paniki gospodarzy i zakłopotanie gości. Dla nas architektów, wbrew wszelkim zasadom savoir vivre, to właśnie takie zwiedzanie domów, mieszkań bywa najbardziej inspirujące. Gołym okiem widać wówczas prawdziwe życie, które rozgrywa się pomiędzy ścianami. Nikt i nic niczego nie udaje, nie wystawia się na pokaz, jest po prostu sobą. 

Dziś mamy dla Was pocztówkę zdjęć, które zrobili francuscy architekci z pracowni www.dankarchitectes.com/ . Odwiedzili jedną ze swoich realizacji – przebudowę domu w Sainte Foy les Lyon. Zaskoczyli swoich klientów na drugi dzień po przeprowadzce, a minimalistyczne wnętrze  pamiętało jeszcze wczorajszą imprezę. 😉

 

Okazało się, że monochromatyczna przestrzeń jest idealnym miejscem do hucznej, kolorowej zabawy, a imprezowy bałagan stał się dekoracją. 🙂

 

Pokazując te wesołe zdjęcia nie namawiamy Was bynajmniej do porzucenia obowiązku sprzątania. 😉 /To ważne dla zdrowego  psychicznego/. Z autopsji wiemy jednak, że podziwianie minimalistycznych wnętrza nowoczesnych domów może przyprawić nam kompleksów. Spójrzcie jednak na te zdjęcia inaczej: W dobrze zaprojektowanej i wykonanej przestrzeni możemy szaleć do białego rana, a estetyczny kac nie złapie nas dnia następnego. Ba! Myślę, że sprzątanie dobrej architektonicznie i estetycznie przestrzeni graniczyć może z przyjemnością. 😉 I nim się człowiek obejrzy wszystko wraca do normy.

 

Wracamy na ogród do naszych niedzielnych leniwych obowiązków.  Zostawiamy Was z tą inspiracją, niech sprawi, że będziecie chcieć budzić się w takim rozkosznym rozgardiaszu.:)

Architekt: http://www.dankarchitectes.com/

Źródło: http://casavogue.globo.com