Początek nowego roku to często nowe postanowienia, plany i chęć zmiany. Dlatego z początkiem 2018 pokażemy Wam kilka przykładów architektury, dla której słowo ZMIANA staje się kluczowe. Osobiście bardzo lubię wszelkie zmiany, oczywiście najbardziej te architektoniczne, ale wiem, że dla wielu osób są ostatnią rzeczą za którą tęsknią.

Kolejnymi wpisami postaram się przekonać Was, że ZMIANY mogą być początkiem pięknej przygody jaką jest przebudowa czy rozbudowa strego domu. Czy warto ? Za chwilę przekonacie się sami. 🙂

Na początek wyruszamy do Francji. O Francuzach mówi się często, że nie lubią zmian. Może coś w tym jest, jednak przyglądając się temu jak odmieniają swoje domy powoli zmieniam zdanie. Wystarczy porównać te dwa zdjęcia, zmiana jest gigantyczna.

Właścicielami domu jest małżeństwo z dwójką dzieci. Gdy postanowili przebudować swój dom zgłosili się do francuskiej pracowni www.s3a.be. Mieli jasno określone cele:

  1. Dom z zewnątrz nie spełniał ich oczekiwań, nie pasował do nich wiekiem ani stylem.
  2. Wewnętrzna przestrzeń nie była w stanie pomieścić czteroosobowej rodziny w sposób, który pozwoliłby im w pełni cieszyć się przestrzenią.
  3. Ostatni punkt był chyba jednak najważniejszy. Dom był źle docieplony, a straty, które powodował obciążały domowy budżet.

Jak na te potrzeby odpowiedzieli architekci? Odpowiedź znajdziecie w prezentowanych przez nas dziś zdjęciach.

W pierwszej kolejności architekci zlikwidowali przestarzałą lukarnę nad wejściem do domu. Ten sam los spotkał zadaszenie tarasu od strony ogrodu. W zamian za to dodali dwie aluminiowe ramy. Frontowa łączy fasadę garażu z zadaszeniem wejścia. Brama wjazdowa, pokryta tym samym materiałem co elewacja, staje się zupełnie niewidoczna.

Ten sam zabieg zastosowany od strony ogrodu, rozszerza przestrzeń dzienną i nowocześnie zadasza taras. Przeszklenie na całą szerokość domu wpuszcza do wnętrza ogród i zaciera granicę pomiędzy tym co wewnątrz i na zewnątrz.

Dom został odpowiedni docieplony, a nowa elewacja i dach pokryte płaskimi płytkami klinkierowymi. To sprawiło, że dom nie tylko wydaje się bardziej współczesny, ale jego bryła wydaje się być szczuplejsza.

Nie zawsze lubię melanż kolorystyczny, jednak tu robi on dobrą robotę.

I ten dopracowany do granic możliwości detal. Ach marzenie każdego architekta. Białe płyty wykończeniowe przy wejściu to popularna również w Polsce : Trespa.

Cała przebudowa domu odbyła się dwa lata temu. Myślę, ba, wiem, że dziś mieszka się w nim zupełnie inaczej. Takie ZMIANY wpływają bowiem nie tylko na wygląd, funkcjonalność czy energooszczędność domu, ale przede wszystkim na samopoczucie mieszkających w tych zmianach ludzi.

I nie myślcie, że wszystkim takie zmiany przychodzą z łatwością. Właściciele tego domu mieli swoje obawy, rozterki czy dobrze robią. Jednak słowa właścicieli o nowym domu, a zwłaszcza rozbudowie salonu rozwiewają wszelkie wątpliwości, że warto było podjąć się tej zmiany:

„W chłodne dni, jest fantastycznie, gdy słońce wpada do środka. Czuję się jak kot na parapecie. Nigdy nie jest zbyt gorąco, wbrew temu, czego się obawialiśmy. „

Czy warto przebudować stary dom? Odpowiedź może być tylko jedna: Zajrzyjcie niżej do galerii:

Architekt: www.s3a.be

Źródło zdjęć: http://jevaisconstruire.levif.be/