Jeśli długi czas nie rozmawiałeś z dobrym znajomym zastanawiasz się kiedy wykonać pierwszy telefon. Jak wytłumaczyć swoje milczenie, na nowo nawiązać kontakt? Warto wrócić wtedy myślami do czasów gdy razem dzieliliście wspólne pasje. Może były to wyprawy w nieznane, muzyka i koncerty, sportowe zmagania, a może… pasja do architektury. 😉

W 2018 na blogu oddaliśmy się mocno od siebie. Statystyki pokazują, że niestety bardziej my od Was niż Wy od nas. I choć przestaliśmy tak często zabierać Was w podróż po architekturze, wciąż do nas zaglądacie i czekacie aż otworzymy kolejne okno i wypuścimy nową inspirację. Koniec starego i początek nowego roku sprzyjają pojednaniom dlatego wyciągamy rękę i przychodzimy do Was z nowymi wpisami.

Dziś za pomocą prezentowanej architektury pokażemy Wam jak można pozbyć się starych problemów i wejść w nowe życie z zupełnie inną energią. A to wszystko opowie nam architektura i architekci z pasją do odkrywania, budowania i inspirowania innych.

Zabieramy Was dziś na spacer do Czech. Tu właśnie niedawno odkryliśmy stary młyn, który zupełnie odmienił swoje oblicze. Tak wyglądał zanim trafił w ręce pewnego małżeństwa i architektów z STEMPEL&TERSAR ARCHITEKTI .

Co skłoniło przyszłych właścicieli by zamieszkać w starym młynie? Potrzeba izolacji od pędzącego świata przywiodła ich w to miejsce. Zastali tu stary zniszczony młyn, jednak wywarł na nich takie wrażenie, że zamiast stawiać nowy budynek postanowili go zrekonstruować. Sami czuli potrzebę świeżości i podzielili się nią ze starym młynem. Skromność i charyzma tej pary uwiodła architektów i tak rozwinęła się niesamowita współpraca klienta i architekta, a wygraną były wszystkie trzy strony.

Przez wiele lat budynek stał bez opieki, był zawilgocony, układ wewnętrzny nie sprzyjał nowemu życiu – postawiono więc na radykalne rozwiązania: ” Nie będzie chirurgii plastycznej, będzie przeszczep.Nie powierzchowne odmłodzenie, ale odzyskanie wszystkich niezbędnych konstrukcji, by czar stuleci nie zniknął”.  

Głównym zadaniem było doprowadzenie powietrza i światła do domu. Ale jak twierdzą architekci nie chcieli zniszczyć bryły budynku, postanowili amputować jego kawałek. Stworzyli tym samym patio, przez które światło weszło do domu, a powiew świeżego powietrza usuwał zawilgocenia.

Istniejąca więźba została zdemontowana, odnowiona i przywrócona do pierwotnego położenia. W salonie i kuchni usunięto fragment stropu, dzięki czemu mieszkańcy mogą czerpać przyjemność z pracy przodków.

W sposób ostrożny i stopniowo odnawiano lub zastępowano każdą część młyna, aby osiągnąć zamierzony cel, a nie bezpowrotnie ukryć piękno starego budynku.

Sami architekci porównują pracę wszystkich uczestników tej przebudowy do lekarzy leczących schorowanego pacjenta. Każdy z nich od murarza, cieśli, dekarza, kierownika budowy jak i samych właścicieli wspólnie nadali mu nową funkcję i sens życia. Stary młyn przestał być eksponatem w skansenie, a stał się domem w którym się mieszka.

Sobie i Wam w 2019 roku życzymy takich właśnie pięknych wyzwań. Byście potrafili zachować to co dobrego zdarzyło się w 2018 i z nową energią weszli w nowy rok. Nie bójcie się pożegnać z tym co niewygodne, co uwiera i nie pozwala Wam swobodnie oddychać. Spójrzcie na ten dom i pomyślcie jak zmieni się Wasze życie. Wszystkiego co najpiękniejsze !

Pozdrawiamy noworocznie i posyłamy Wam iskierkę nadziei. 🙂

AWX2 Architekci

Architekt:http://www.stempel-tesar.com/

Źródło: https://www.archiweb.cz/