W tym domu w zabudowie bliźniaczej, położonym nieopodal Luksemburga, architekci z Metaform Architects stanęli przed nietypowym zadaniem – jak zaprojektować szeroką, bo aż piętnastometrową bryłę tak, by w środku nie zabrakło naturalnego światła? Odpowiedzią okazały się świetliki w dachu oraz szklana płyta stropowa, dzięki której promienie słoneczne przenikają przez wszystkie kondygnacje – od dachu aż po parter.
Od strony ogrodu przestrzeń otwiera ogromne przeszklenie o imponujących wymiarach 10 × 3 metry. To ono sprawia, że wnętrze wydaje się jeszcze jaśniejsze i jednocześnie płynnie łączy się z zielenią na zewnątrz.
Na zewnątrz natomiast dom przypomina monolit – dach i ściany obłożono tą samą okładziną, przez co bryła wygląda jak jednolity blok, pocięty jedynie rytmem prostokątnych okien. A dzięki sprytnym rozwiązaniom konstrukcyjnym nawet latem poddasze nie nagrzewa się nadmiernie, bo pod dachem ukryto wentylowaną przestrzeń.











Źródło: ArchDaily
Architekci: www.metaform.lu






Ciekawe! Będę częściej do Ciebie zaglądała.