Po lekturze “Wanny z kolumnadą” grzechem byłoby nie wciągnąć się kolejną książkę opisującą otaczającą nas rzeczywistość. Springer opisał bolączki przestrzeni polskich ulic, miast nie przekraczając ogrodzeń, furtek i drzwi. To co dzieje się na zewnątrz, to jednak nie koniec beznadziejnego miszmaszu, wszechogarniającej komercji, która nas otacza. Wystarczy w inny sposób rozejrzeć się po naszych domach, a okaże się, że nieustannie jesteśmy w pułapce konsumpcjonizmu.
W jaki sposób uwodzą nas przedmioty, gadżety, meble i inne nowoczesne zabawki ? Czy zdajemy sobie sprawę, że wciągnięci zostaliśmy w grę ? Żyjemy w błogiej nieświadomości zakochując się w kolejnych przedmiotach, bez których nie wyobrażamy sobie życia, wydając na nie ciężko zarobione pieniądze? My sami wpadliśmy w ten obłęd, może czas przystopować? Warto się zastanowić. To tylko kilka pierwszych myśli, bo książka jest w fazie czytania. Czyta się ją świetnie, i już nie możemy doczekać się kolejnych rozdziałów. Czym jest dizajn, luksus, użyteczność? Jedno jest pewne, tych kilka rozdziałów potrafi zmienić podejście do życia. :)Polecamy !
Zdjęcia: http://www.karakter.pl/
Brzmi ciekawie. Na co dzień otaczamy się ogromną ilością przedmiotów i rzadko zastanawiamy się nad tym czy je potrzebujemy. Myślę, że sięgnę po taką lekturę.