Złamany dom w Poznaniu / Ultra Architects

 

Dziś wracamy znów do Poznania. To właśnie tu po raz kolejny architekci z pracowni Ultra Architects podzielili się ze światem swoim talentem, wiedzą i doświadczeniem, projektując nietypowy dom, którego forma nie tylko zadziwia przechodniów, ale przede wszystkim łączy potrzeby przyszłych mieszkańców z możliwościami miejsca, które wybrali na kolejne lata swojego życia.

Ostatnio na blogu zrobiło się gorąco z powodu Petycji przeciw rozszerzeniu uprawnień architektonicznych dla inżynierów i techników, która choć na ten moment utknęła w Ministerstwie, wciąż jak strach na wróble wisi nad polską architekturą. Dlatego tym wpisem (już 622 !) chcemy po raz kolejny pokazać Wam, jak my architekci myślimy o przestrzeni. Jak łączymy to co zastane czyli działkę z zapisami planistycznymi i marzeniami klienta. Jak ważne jest myślenie całościowe o architekturze. Nie tylko przez pryzmat konstrukcji budynku czy koloru elewacji. Zupełnie nie tym zajmuje się architekt, choć tak właśnie postrzegany jest przez społeczeństwo.  Na czym zatem wg nas polega praca architekta? Na łączeniu tego co fizyczne z tym co niematerialne. Może dlatego właśnie tak trudno to zrozumieć. Na szczęście poniższy dom pokazuje, że wciąż jeszcze wiele osób myśli o projekcie domu i współpracy z architektem nie tylko jako o złu koniecznym. Zdaje sobie sprawę, że to nie tylko łatwe i tanie zdobycie papierka (projektu) i szybkie uzyskanie pozwolenie na budowę. Rozumie, że to proces, który musi zajść w ich głowach i to właśnie architekt pomoże odpowiedzieć na wszystkie pytania: jak, gdzie i po co? Dopiero wspólna praca nad przyszłą architekturą oparta na wnikliwej analizie potencjału i ograniczeń, które daje nam kształt działki, zapisy w planie, strony świata, sąsiedztwo czy potrzeby przyszłych mieszkańców rysują koncepcję domu, a potem zmieniają się w projekt, pozwolenie i nową architekturę. W naszej pracowni tak wiele razy spotykaliśmy się z tym, że klienci przyszli do nas przekonani, że znaleźli idealne rozwiązanie, typowy projekt gotowy do budowy, a po wielu rozmowach, ankietach, analizach sami dochodzili do wniosku, że nie zdawali sobie sprawy jak wiele pytań muszą sobie postawić, na jak wiele nie znali odpowiedzi i dopiero my otworzyliśmy im oczy, że typowy projekt, byłby drogą pomyłką.

Dziś właśnie pokażemy Wam efekt dobrej współpracy Klient-Architekt, bo jest nim z pewnością „Złamany Dom” autorstwa poznańskiej pracowni Ultra Architects . Ta koncepcja, ten projekt, a w końcu ten dom to dowód, że polscy architekci potrafią robić to dobrze. Wystarczy im zaufać !

Co o samym domu piszą Ultra Architects:

Dom stanął na działce o kształcie wydłużonego równoległoboku. Warunki zabudowy określały obowiązującą linie zabudowy (czyli taką na której trzeba było postawić jedna ze ścian budynku), kąty pochylenia dachu, oraz maksymalna wysokość kalenicy.

Z tych powodów została zaprojektowana bryła o bardzo klasycznym kształcie, z dachem o dwóch połaciach, z wschodnia elewacją opartą na wskazanej przez urząd linii zabudowy. Żeby tak stojący i spełniający oczekiwania funkcjonalne obiekt wpasował się w działkę, w miejscu kalenicy bryła domu została złamana/odgięta.

Dom stoi na dość trudnym geotechnicznie terenie, dlatego cała jego konstrukcja zaprojektowana został z żelbetu, co nadało mu odpowiednią sztywność, było uzasadnione ekonomicznie, i pozwoliło nam na bardziej odważne rozwiązania przestrzenne. Ze względu na to że działka opada na całej długości, dom ma trzy kondygnacje. Strefa wejścia, garaż, pokoje dzieci, oraz niewielkie niezależne mieszkanie znajdują się na środkowej kondygnacji. Część dzienna, z kuchnią, i ogrodem zimowym na najniższej. A część sypialna właścicieli z gabinetem, na najwyższej.

Elementem spajającym wszystkie piętra jest przestrzennie zaprojektowana klatka schodowa. Ta klatka schodowa latem działa jak komin wentylacyjny, wymuszając naturalny ruch powietrza, a zimą wciąga do domu, wraz z sąsiadującym z nią ogrodem zimowym ciepło generowane przez słońce. Elewacja i dachy domu, oraz płot wykończone są, surowymi modrzewiowymi listwami. Natomiast we wnętrzu pozostawiliśmy nietynkowany beton struktury konstrukcyjnej domu. Wszystkie zabudowy meblowe we wnętrza zostały zaprojektowane z lakierowanej sklejki, a podłogi części dziennych i komunikacji z lastrika.

I pewnie wielu z Was nigdy nie zamieszkała by w TAKIM domu. I to właśnie to jest sedno architektury: to nie jest Wasz dom. 🙂 On powstał dla konkretnego człowieka i jego działki, a Wasz będzie zupełnie inny.  Dlaczego? Bo Wasza działka leży gdzie indziej i Wy jesteście kim innym. Czy to nie fajne mieć dom skrojony pod siebie, a nie pod opinie rodziny, przyjaciół czy nie daj Boże obcych ludzi z Facebooka? Nie szukajcie gotowców, poszukajcie siebie, a potem opowiedzcie o tym architektowi. Przed Wami piękna przygoda, która w dobrze zaprojektowanej architekturze skończy się lepszym życiem. 🙂

ARCHITEKCI: ULTRA ARCHITECTS
POWIERZCHNIA: 345 m²

ŹRÓDŁO ZDJĘĆ: https://ultra-architects.pl/zlamany-dom/

Zobacz inne wpisy

2 komentarze

  1. Bardzo ciekawy dom. Wygląda dosyć nowocześnie i ogrodzenie niezwykle piękne. Generalnie rewelacja.

  2. Uwielbiam tak kreatywną architekturę. Naprawdę prezentuje się niezwykle ciekawie.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.