21 grudnia 2014
1 minut czytania
5

Mała chatka w ogrodzie / WSD architecture

9 views

Czas przedświątecznych porządków nie sprzyja rozwijaniu blogowej pasji. Jak tu się w spokoju spełniać skoro zza pleców spogląda na nas groźnie stos z praniem do poskładania. Jak się skupić gdy w tym samy czasie woła nas pralka, zmywarka czy odkurzacz. Okna, drzwi, lustra też chciałyby błyszczeć na święta. O chwilę uwagi dopominają się kuchenne i łazienkowe szafki. I nawet myśl złapana w biegu nie jest w stanie dotrzeć do kartki papieru, bo po drodze potyka się o porozrzucane po domu zabawki. Gdzie tu się schować na chwilę, gdzie szukać chwili dla siebie. Gdybym ja miała taki mały domek w ogrodzie…

Writer-s Shed 02

Ale nie mam…Dlatego dziś będzie bardzo krótko, ale odrobinę bajkowo. Tak w ramach przedświątecznych przygotowań. Połączymy pasję z fantazją i w tym małym domku, w którym nie trudno o porządek odnajdziemy tęsknotę za chwilą spokoju.  Jego właściciel, pisarz i ilustrator za namową architektów z WSD architecture swoją pasję spełnia od roku w zupełnie nowym miejscu. I jak widać ta zmiana nie kosztowała go zbyt wiele. Kilka desek, płyt OSB, trochę gontu i gotowe. Może i ja kiedyś zbuduję sobie swoją samotnię, tylko znając życie już po tygodniu jego potencjał odkryłby nasze dzieci. 😉 Ale co tam pomarzyć można, zwłaszcza, że idą święta. Ja zatem znikam dalej walczyć z ładem przestrzennym, a Was zostawiam sam na sam z tą mini chatką 🙂 Miłej niedzieli !

ps. i nie zapominajcie, że przez cały grudzień szukamy wspólnego elementu dla wszystkich prezentowanych przez nas domów. Tu też go znajdziecie, a jakże  😉

 

Architekt: WSD architecture

Źródło: http://www.designboom.com

5 Comments Zostaw komentarz

  1. Piękny projekt. Moim zdaniem tego typu architektura powinna być obecna w znacznie większym stopniu. W dużych miastach to odskocznia od wielkiego szumu, dużych blokowisk i przepychu. Wnętrze chatki jest fascynujące i widać w nim wiele ciekawych rozwiązań.

  2. Jeju, jakie to śliczne! Wstawiłabym tam tylko jeszcze lodówkę i mogłabym siedzieć całymi dniami i pracować. Szkoda, że nie jestem sobie w stanie pozwolić na coś takiego, a i nie wiem, czy w naszym klimacie można by tam siedzieć zimą. Niby piecyk jest, ale jakby go mocniej rozgrzać, to obawiałabym się o te półki dookoła. Aczkolwiek jako letnio-wiosenno-jesienny domek do odpoczynku sprawowałby się wyśmienicie!

  3. Co za zgrabna chatka i plus ogromny za czarny charakterystyczny kominek. Wygląda wyjątkowo kusząco, szczególnie w kontekście mini pracowni, która pozwoli na niepracowanie w domu. Tylko pomarzyć…

Zostaw komentarz

Your email address will not be published.

CZEŚĆ TU AWX2 ARCHITEKCI

Śledź nas

NEWSLETTER

AWX2 BLOG

NIE PRZEGAP KOLEJNEJ INSPIRACJI
ZAPISZ SIĘ D0
NASZEGO NEWSLETTERA

Nie spamujemy! Przeczytaj naszą politykę prywatności, aby uzyskać więcej informacji.

Kalkulator powierzchni domu

Znajdź architekta

Szukaj

Generic selectors
Exact matches only
Search in title
Search in content
Post Type Selectors

Zajrzyj do archiwum

Poprzedni wpis

Podróże po architekturze – AWX2 w Nowym Jorku

Następny wpis

Radosnych Świat życzą AWX2 Architekci

Śledź nasz Facebook

Śledź nasz Pinterest

Top