14 lipca 2013
2 minut czytania
1

ŚCIANA W GRANICY / przebudowa domu w Kanadzie

Z blogowaniem jest jak z projektowaniem.

Chodzisz myślisz, zastanawiasz się z której strony ugryźć temat. Chcesz przelać na papier to co masz w głowie, ale za Chiny ludowe nie umiesz znaleźć sposobu, by to uzewnętrznić. Myśli się kłębią, obrazy układają w całość, by znów za chwilę rozsypać się w jedną niewiadomą i jak to mawiają ” końca nie widać”. Aż nagle przychodzi ta chwila.  W mig ustępuje ból głowy,  wszystko zaczyna robić się jasne i przejrzyste i zaczynasz łapać, że to właśnie jest to. I co się wtedy dzieje najczęściej? 😉 Najczęściej dzwoni telefon, ktoś niespodziewanie wchodzi do biura, lub zdajesz sobie sprawę, że w placówce wychowawczej czeka na Ciebie stęsknione dziecko. Robisz w głowie stop klatkę licząc na to, że jak tylko spotkasz po drodze skrawek papieru, to  uwiecznisz tą genialną myśl. To ona właśnie sprawia, że znów zaczynasz czuć po co to robisz i nawet widzisz już uśmiech klientów, którzy zobaczą w tej myśli siebie. Dokładnie tak samo mam z blogowaniem. Doskonale wiem co chcę Wam pokazać, ale nie potrafię, nie mam czasu, zebrać myśli, by powiedzieć dlaczego, by się wytłumaczyć z kolejnej architektury, w którą wierzę, że potrafi wpływać na ludzkie życie.  Mam tych domów-przemyśleń tyle, że nie potrafię wybrać, który z nich będzie dziś najodpowiedniejszy, który będzie pasował do ogólnej idei. Czasem pojawia się taki błysk, że inspiracje same wysypują się  rękawa i rozdajemy je na prawo i lewo, a czasem pustka, panuje totalne niezdecydowanie.

Dlatego dziś z wielkim wewnętrznym opóźnieniem wypuszczam kolejny dom ze ścianą w granicy. Czeka tu na Was już od tygodnia i nie wiedzieć czemu nie potrafię go ujawnić. To ponad stuletni wiktoriański dom w odległej Kanadzie, który tak jak czasem głowa architekta, potrzebował nowej, świeżej architektonicznej  myśli. Ciasne pomieszczenia przez wiele lat skrywały przestrzeń, której wystarczyło dać odrobinę słońca, by mogły wyjść z ukrycia. Teraz przestrzeń ta rozpuszcza się w zieleni i wszechobecnym słońcu, ciesząc jego mieszkańców i napawać dumą architektów. I czy nie o to właśnie chodzi w projektowaniu? A jak jest z blogowaniem? Czy nie dokładnie tak samo? 😉

Zatem delektujcie się przestrzenią domu Through House, a ja wracam przemierzać świat w poszukiwaniu kolejnej inspiracji. I mam nadzieję, że na kolejny wpis nie będziecie musieli czekać aż tydzień 😉

Architekt: http://dubbeldam.ca

1 Comment Zostaw komentarz

Zostaw komentarz

Your email address will not be published.

CZEŚĆ TU AWX2 ARCHITEKCI

Śledź nas

NEWSLETTER

AWX2 BLOG

NIE PRZEGAP KOLEJNEJ INSPIRACJI
ZAPISZ SIĘ D0
NASZEGO NEWSLETTERA

Nie spamujemy! Przeczytaj naszą politykę prywatności, aby uzyskać więcej informacji.

Kalkulator powierzchni domu

Znajdź architekta

Szukaj

Generic selectors
Exact matches only
Search in title
Search in content
Post Type Selectors

Zajrzyj do archiwum

Poprzedni wpis

ŚCIANA W GRANICY – zielone akcenty i odrobina historii w Kanadzie

Następny wpis

ŚCIANA W GRANICY / biały dom w Bukareszcie

Śledź nasz Facebook

Śledź nasz Pinterest

Top

Nie przegap

Jesienne odkrycie – Renowacja domu w Toronto / Drew Mandel Architects

Facebook Pinterest Email Nim napiszemy dla

Wszystkiego najpiękniejszego w 2014 !

Od świąt Bożego Narodzenia tkwimy w