Często inwestorzy mają na działce stary budynek gospodarczy i od razu myślą: „trzeba „TO” wyburzyć i postawić nowoczesny dom”. Chcą usunąć przeszłość i zerwać z kontekstem miejsca. Efekt? Często powstaje coś zupełnie oderwanego od krajobrazu – nowoczesne, ale pozbawione charakteru i związku z otoczeniem.
Dom może opowiadać nową historię, ale przestaje kontynuować ducha miejsca, zmienia je bezpowrotnie, a każdy kolejny budynek wyznacza przecież kierunek dla następnych. Warto więc znaleźć równowagę, wziąć z przeszłości to, co najlepsze i stworzyć coś nowego, co naprawdę pasuje do miejsca – tak, by dom nie tylko istniał, ale wzbogacał przestrzeń, w której stoi.

A co się stanie jeśli zamiast zapominać o istniejącej architekturze, pozwolimy jej inspirować naszą nową przestrzeń? Takie podejście pokazuje projekt „Nowoczesna oaza” w Oxfordshire, autorstwa Richard Parr Associates.

Architekci zaprojektowali nowy dom, inspirowany otoczeniem, a dokładnie budynkami gospodarczymi rozsianymi po okolicy. Inspirację odnajdziemy nie tylko w materiałach – cegła, corten, drewno i beton subtelnie nawiązują do architektury gospodarczej okolicy – ale także w proporcjach budynku, dzięki którym z daleka wciąż wpisuje się w krajobraz. Cztery skrzydła otwierają wnętrza na światło i widoki, a przestrzenie wypełnia subtelna elegancja. Dom nie udaje budynku gospodarczego, ale czerpie z jego ducha – prostotę formy, logiczny układ i proporcje, które sprawiają, że dobrze wpisuje się w otoczenie i krajobraz okolicy.

Dom w Oxfordshire to cztery skrzydła, które razem tworzą elastyczną przestrzeń dla rodziny. Skrzydło rodzinne łączy kuchnię, jadalnię i salon – serce codziennych spotkań. Obok znajduje się przestrzeń dla dziecka o specjalnych potrzebach i jego opiekunów, zapewniająca komfort i bezpieczeństwo. Sypialnie rodziców i pokój gościnny dają prywatność, a pokój gier pozwala być razem lub osobno.

Każde skrzydło ma osłonięte tarasy, a przesuwne drzwi umożliwiają łączenie lub wydzielanie przestrzeni według potrzeb rodziny. To dom, który żyje razem z mieszkańcami, zapewniając zarówno wspólne chwile, jak i prywatność w codziennym rytmie życia.

To projekt, który pokazuje, że architektura gospodarcza może być inspiracją, a nie czymś, co trzeba natychmiast zmieniać. Dom może tworzyć nową historię, a kontynuując ducha miejsca, pozostaje częścią większego krajobrazu, w którym stoi. Patrząc na ten projekt, zadajcie sobie pytanie: czy dom marzeń zawsze musi wyglądać jak dom z katalogu gotowych projektów – a może czasem kryje się w duchu budynku gospodarczego? Może nie chodzi o to, by budynek gospodarczy zmienić w dom, lecz by odkryć w nim dom marzeń, który już tam tkwi – z jego rytmem, proporcjami i duchem miejsca.





























Architekt: Richard Parr Associates
Projekt: 2022
Zdjęcia: Brotherton–Lock





