Czarno to widzę… Black House / V2 Arquitectos
Na pierwszy rzut oka ten dom ma więcej wad niż zalet. Brak wiatrołapu. Wejście prosto do salonu – dokładnie naprzeciw telewizora. Brak balustrady. Surowy, nieotynkowany beton. Drewno na elewacji miejscami zniszczone. Do tego stoi tuż przy ulicy, bez ogrodzenia, jakby prywatność była luksusem zupełnie nieznanym jego właścicielom.Każdy, kto spojrzy na niego powierzchownie, pomyśli jedno:





NAJNOWSZE KOMENTARZE